Dreams come true

703711_original

Marzenia jednak się spełniają! Dojechałem! Dzisiejszy świt na południu Kamczatki, nad Jeziorem Kurylskim w Zakazniku Południowokamczackim to apogeum mojej długiej i dalekiej wyprawy. Dalej nie pojadę. Ostatnie 430 km pokonałem w ciągu dwóch dni, z dwoma noclegami nad brzegiem Morza Ochockiego.
Teraz trzeba zacząć marzyć o tym, jak wrócić do domu oddalonego o dziewięć stref czasowych…

703822_original

Wzdłuż brzegu Morza Ochockiego

703461_original

Po raz pierwszy w przeciągu dziesięciu sezonów spędzonych na Kamczatce znalazłem się na wybrzeżu Morza Ochockiego. Oto moja dzisiejsza droga. Po lewej stronie widnieje Morze Ochockie, po prawej – rzeka Opała w swoim dolnym biegu. Jadę z miejscowości Ust’-Bolszerieck do miejscowości Oziornaja. Nie zobaczy się tu dramatycznych górskich pejzaży. Wokół porosłe niskimi trawami tundry, bagna. Droga z czarnego piasku wulkanicznego ciągnie się wzdłuż wybrzeża pomiędzy niewysokimi wydmami. Grzbiety górskie i wulkany ledwo majaczą na wschodnim horyzoncie. W ujściach rzek rozlokowane są obozy rybackie i zakłady przetwórstwa rybnego. Obecnie trwa sezon połowu łososi, dlatego czynne są przeprawy promowe przez takie niemałe rzeki jak Bolszaja i Opała. W ujściu rzeki Opała musiałem prawie dobę czekać na duży przypływ, podczas którego odbywają się przeprawy… Jutro powinienem już być w najbardziej niedźwiedzim miejscu Rosji…

Mutnowska Sopka

701065_original

Spędziłem kilka dni w masywie wulkanu Mutnowska Sopka, znajdującym się w Parku Przyrodniczym „Wulkany Kamczatki”. Nocowałem nieopodal tego kanionu. Rzeczka tworząca 80-metrowy wodospad wypływa spod lodowca położonego w kraterze wulkanu.

703047_originalŚnieżnik przed zejściem do krateru.

701205_original701669_original701865_originalMutnowska Sopka to jeden z najbardziej dostępnych wulkanów Kamczatki, dlatego prawie zawsze można tu spotkać turystów. Z Pietropawłowska Kamczackiego do krateru wulkanu jest około 100 km. Najpierw jedzie się drogą asfaltową z osiedla Termalnyj (ros. Термальный), potem – rozjeżdżonymi górskimi żwirowymi serpentynami na przełęcz Wiluczinskij pieriewał (ros. Вилючинский перевал), za którą na wysokości mniej więcej 1000 m zaczyna się płaskowyż wulkaniczny. Ostatni – najtrudniejszy – piętnastokilometrowy odcinek drogi, prowadzący przez pola pokryte śniegiem, zastygłą lawą i kamieniami, dostępny jest jedynie dla samochodów terenowych. A w samym kraterze można się poruszać tylko na piechotę.

702074_originalObóz turystyczny nieopodal krateru. Podstawowym środkiem transportu są tu tzw. wachtowki (specjalne autobusy z napędem na cztery koła służące do przewozu ludzi w trudnych warunkach terenowych), zbudowane na podwoziu ciężarówek Ural albo Kamaz.

702391_originalMój dom na czterech kółkach wdrapał się na płaskowyż wulkaniczny.

702669_originalNa tle wulkanu Opała (ros. Опала).

702805_originalZjazd z wulkanu po topniejącym śniegu.

Zapraszam na spotkanie w Pietropawłowsku Kamczackim!

700047_original

Na Kamczatce rozpoczął się szczyt sezonu turystycznego, który tego lata zbiegł się z niepogodą. Mnie samemu przyszło przesiedzieć dodatkowy tydzień w starej drewnianej chatce u stóp wulkanu Burlaszczij (ros. Бурлящий) w oczekiwaniu na przybycie śmigłowca. A wczoraj wieczorem udałem się za przełęcz Wiluczinskij pieriewał (ros. Вилючинский перевал), do Zakaznika Południowokamczackiego, aby sfotografować polany pokryte kwitnącymi azaliami kamczackimi. Musiałem jednak zanocować pośród azalii bez ani jednego zdjęcia – tak gęsta była mgła. Dopiero rankiem, po godzinie dziewiątej, mgła zaczęła się rozpraszać i ukazał się taki oto widok…

Ogłoszenie dla kamczackich czytelników bloga i odwiedzających Kamczatkę. We wtorek, 5 sierpnia, o godz. 18.30 spotkam się z wami w centrum prasowym Rezerwatu Kronockiego (adres: Pietropawłowsk Kamczacki, ul. Tuszkanowa 13). Do zobaczenia!

700535_original

Miejsca moich niedawnych noclegów

699573_original

Zazwyczaj wybieram na nocleg malownicze miejsca, w których można fotografować o zachodzie i o wschodzie słońca. W moim ekspedycyjnym samochodzie nie ma tylnych siedzeń, zamiast nich jest ogromny bagażnik, nad którym urządzono miejsce do spania. Dzięki temu nie muszę tracić czasu na przygotowania do noclegu. Gdzie się zatrzymam, tam śpię.

699708_original

Latem na Kamczatce nietrudno jest znaleźć miejsce pokryte śniegiem, na którym jest chłodno i nie ma tylu komarów. Jeśli obok samochodu stoi namiot, oznacza to, że mam chrapiącego towarzysza podróży :))

Dzień dobry z Zakaznika Południowokamczackiego!

699101_original

Wczoraj wieczorem wydostałem się z tego zwierzyńca znad rzeki Kambalnaja i dotarłem do osady strażników położonej nad Jeziorem Kurylskim. Wychudzony, zarośnięty, ale żywy :) Teraz wiem, gdzie jest najbardziej niedźwiedzie miejsce Rosji. I najprawdopodobniej także świata.