Patrycjusza wzięli do Moskwy, a ja jadę za nim…

743730_original

Zdjęcia Patrycjusza i innych mieszkańców rosyjskich rezerwatów znajdą się na wystawie organizowanej pod gołym niebem na Patriarszych Prudach w Moskwie. Wystawa potrwa od 19 grudnia do 19 lutego. Oprócz mnie w wystawie wezmą udział: Vincent Munier, Nikołaj Zinowjew, Iwan Kisłow, Siergiej Biełych. 19 grudnia razem z Iwanem Kisłowem będziemy gospodarzami spotkania w Bibliotece im. F. M. Dostojewskiego. Szczegóły tutaj. Zapraszam!

Złe niedźwiedzie

742427_original

Żyjemy w epoce wojen informacyjnych. Wyobraźcie sobie, że rozpoczął się konflikt pomiędzy niedźwiedziami i lisami. Sprytne i przebiegłe lisy sowicie mi zapłaciły za publikację wymierzoną przeciwko misiom. Do tej pory nikt tak mistrzowsko nie demonizował niedźwiedzi, jak Michaił Kreczmar (kiowa_mike) w książce „Kudłaty bóg” (ros. Мохнатый бог), niemniej jednak spróbowałem pójść w ślady wspomnianego autora.

Spójrzcie tylko na te kudłate pyski! Dalej macie ochotę je przytulać i drapać za uszkiem?
Czuję, że teraz partia miłośników niedźwiedzi zadrży w posadach. Mniej wytrzymali przejdą do obozu lisów, rosomaków i szopów.

742741_original743118_original743341_original743486_original

Kronocka Sopka – dawno jej nie pokazywałem

737323_original

Ech, nie udało mi się w tym roku pobyć w pobliżu mojego ulubionego wulkanu. Powyższe zdjęcie zrobiłem kilka lat temu zza zbocza Wulkanu Kraszeninnikowa. Wieczorne światło.
A w ubiegłym sezonie widziałem Kronocką Sopkę tylko parę razy.

737578_originalTo zdjęcie zrobiłem w lipcu ze zbocza wulkanu Bolszoj Siemiaczik. W centrum widnieje Kronocka Sopka, po lewej – Wulkan Kraszeninnikowa ze ściętym stożkiem, a po prawej – wielogłowy wulkan Kichpinycz.

737871_originalA tutaj Kronocka Sopka z jesienną kalderą wulkanu Uzon na pierwszym planie. Zdjęcie zrobione we wrześniu z pokładu śmigłowca.

Nawiasem mówiąc, mojej ukochanej Kronockiej Sopce poświęcony jest osobny tag.

Kamczackie przeprawy rzeczne

734312_original

Rzek na Kamczatce nie jest dużo, lecz bardzo dużo. A mostów mało. Przez niewielkie rzeki można się przedostać na własnych kołach, natomiast przez duże…
Kamczackie przeprawy rzeczne zawsze są nieprzewidywalne. Starasz się dowiedzieć, w jakich godzinach są czynne, kiedy następują przypływy i odpływy, jakie jest dopuszczalne obciążenie promów. Jednak często zdarza się coś nieoczekiwanego i na przeprawę trzeba czekać długie godziny.

734487_originalRzeka Bolszaja tuż przy ujściu do Morza Ochockiego. Samochody zmierzające do miejsc połowu ryb przeprawiają się na PTS-ce – gąsienicowym transporterze pływającym. Do konstrukcji tego modelu wykorzystano podzespoły czołgu T-64.

734860_originalMoja terenówka przeprawia się na PTS-ce z prawego brzegu na lewy…

735223_original
…a parę tygodni później – z lewego na prawy.

735642_originalA co to takiego? Cywilny transporter opancerzony? Na lądzie, na rozjeżdżonej drodze, ciągnącej się przez tundrę wzdłuż Morza Ochockiego, ów pojazd wyprzedził moją terenówkę i bez trudu przepłynął przez ujście rzeki Opała. A ja musiałem czekać na prom, który zaczął kursować dopiero po dwunastu godzinach, kiedy nastąpił pełny przypływ.

735247_originalNa takiej bazie powinno się budować dom na czterech kołach! Przypomniała mi się anegdota: „Czegóż to Rosjanie nie wymyślą, byleby tylko nie budować dróg i mostów!”.

736191_originalProm przez Opałę. Kursuje tylko w czasie przypływu. Dwukrotnie musiałem spędzić całą noc w oczekiwaniu na niego. Prom jest prywatną własnością, przewóz jednego samochodu kosztował tego lata 7000 rubli w jedną stronę.

737094_original

735801_originalA to całkowicie bezpłatna przeprawa przez rzekę Kamczatkę w jej środkowym biegu, nieopodal miejscowości Atłasowo.

736486_original
Stary most na drodze do transportu drzewa, w okolicach miejscowości Łazo. Obecnie pojazdy pokonują rzekę w bród, obok mostu.

736720_original
A to najbardziej rozpowszechniony sposób przeprawy – w bród. Tutaj przeprawiam się przez rzekę Lewaja Szczapina, nieopodal ujścia rzeki Ipuin.

736942_original
Moja ciężarówka szturmuje rzekę Oziornaja.

Patrycjusz – wschodząca gwiazda z Rezerwatu „Briański Las”

734030_original

Jesienią tego roku Patrycjusz zamieszkał nieopodal miejsca dokarmiania żubrów, tam gdzie codziennie bywają ludzie – pracownicy rezerwatu i turyści. Z upływem czasu Patrycjusz przekonał się, że ludzie w rezerwacie nie stanowią dla niego zagrożenia, i przestał ich unikać. Obecnie lis staje się osobowością medialną. Rozpisuje się o nim miejscowa prasa, a dzięki Andrianowi Kołotilinowi Patrycjusz znalazł się w topie LiveJournal, przełamując tym samym monopol kamczackich lisów. Ja również nie pozostałem obojętny: dotarłem dziś do Patrycjusza i zrobiłem mu parę zdjęć. Co tu mówić – po prostu piękniś.