Ogłoszenie

721104_original

Dawno nie było u mnie lisów i czytelnicy z partii lisów zaczęli okazywać swoje zniecierpliwienie. Niestety, jeszcze długo będą musieli się niecierpliwić, ponieważ od dwóch lat włóczę się po miejscach, gdzie lisów jest jak na lekarstwo. I wygląda na to, że następny sezon też nie będzie obfitował w lisy, za to będzie obfitował w niedźwiedzie. Tak więc lisy się już praktycznie skończyły i pojawiać się będą na blogu tylko w wyjątkowych sytuacjach… Niedobór lisów będę rekompensować niedźwiedziami.

Niebezpieczny Niebezpieczny

719648_original

Nie jestem szczególnym miłośnikiem wodospadów, ale ten mnie urzekł… Kanion Opasnyj (ros. Опасный, co oznacza ‘niebezpieczny’) w Południowokamczackim Parku Przyrodniczym. Wyrwa w ziemi, do której wpada rzeczka wypływająca z krateru wulkanu Mutnowskiego. Na dnie kanionu zalega wieloletni płat śnieżny, pod który wpływa woda.

Na górnym zdjęciu wodospad wygląda niczym strużka, ale jeśli stanie się nieopodal niego, to wrażenie będzie zupełnie inne. Poniżej zamieszczam zdjęcia wodospadu w zbliżeniu. Bystroocy dostrzegą na nich sylwetkę fotografa, którego umieściłem w kadrze, aby ukazać rozmiary obiektu.

Dodam, że jest to jeden z wodospadów, do którego można dotrzeć drogą lądową. Jest on widoczny dla wszystkich turystów przyjeżdżających wachtowkami i jeepami na wycieczkę do krateru wulkanu Mutnowskiego.

720325_original720510_original

Zła reputacja

719562_original

W lipcu tego roku spędziłem dziesięć dni nad rzeką Kambalnaja w Zakazniku Południowokamczackim. Pewnego pięknego poranka stałem wraz z moim towarzyszem pracy nad rozległą płycizną, w której bezkonfliktowo łowiło ryby kilkanaście niedźwiedzi w różnym wieku. Nagle wszystkie niedźwiedzie ulotniły się jak kamfora: galopem uciekły w gęste zarośla karłowatej olchy i na płyciźnie zrobiło się pusto. Zza zakola rzeki wyszedł prosto w naszym kierunku ten oto typ w kwiecie wieku. Pysk miał umazany świeżym błotem, najwidoczniej dopiero co tarzał się na błotnym placyku (tak niedźwiedzie znakują swoim zapachem terytorium). Zaczęliśmy obmyślać, jak by tu zniknąć z drogi tego potwora, ale jedyne co zdążyliśmy zrobić, to powoli, z przygotowanymi w rękach flarami, zejść z niedźwiedziej ścieżki do kamienistego płytkiego koryta rzeki. Niedźwiedź nieśpiesznie przemaszerował obok nas, nie zaszczyciwszy nas swoim spojrzeniem – niby żadni ludzie tam nie stali. Trochę strasznie było, w końcu niedźwiedzie towarzystwo bez poważnej przyczyny nie uciekałoby tak z miejsca połowu. Oj, nie czuliśmy się wtedy jak władcy przyrody…

Kudłate niemowlę

717299_original

Wielu z was prawidłowo odpowiedziało na pytanie z poprzedniego postu. Niedźwiadek ssie mleko matki. Co prawda, osesek dorównuje mamusi pod względem rozmiarów.

Na większości terytorium Rosji niedźwiedzice karmią swoje młode stosunkowo krótko. Na przykład w środkowej Rosji niedźwiadki przychodzą na świat zazwyczaj w styczniu, w gawrze, a już pod koniec lipca matka przestaje je karmić mlekiem. Siedmiomiesięczne niedźwiadki są w zasadzie samodzielne i w razie utraty matki są w stanie przeżyć.

Na Kamczatce natomiast sytuacja jest bardziej złożona. Tutaj niedźwiedzice karmią mlekiem i tegoroczne, i zeszłoroczne młode (te ostatnie zwane są piastunami). A niedźwiadek ze zdjęcia wkroczył w co najmniej trzeci rok życia. Siłą dorównuje swojej mamusi i nieszczególnie liczy się z jej zdaniem: żąda mleka, kiedy ma na nie ochotę, ignorując słabe protesty rodzicielki.

717011_original717709_original717932_original718234_originalA to zdjęcie dla porównania. Tak wyglądają niedźwiadki z ubiegłorocznego miotu (piastuny), ssące mleko matki.

O zboczach kaldery wulkanu Uzon

714559_original

Słowo kaldera, jak powszechnie wiadomo, znaczy po hiszpańsku i portugalsku ‘kocioł’. Jest to okrągłe zagłębienie powstałe w miejscu zapadnięcia się stożka wulkanicznego. Kaldera – to zawsze niezwykle interesujący temat! Któż nie słyszał o kalderze wulkanu Ngorongoro w Tanzanii albo o kalderze Yellowstone w amerykańskim stanie Wyoming! W Rosji najbardziej znaną jest kaldera wulkanu Uzon. Położona jest w Rezerwacie Kronockim, nieopodal Doliny Gejzerów. Powierzchnia kaldery wynosi około 100 kilometrów kwadratowych. Jej dno znajduje się na wysokości 650-700 metrów nad poziomem morza, a jej zbocza wznoszą się nad dnem na wysokość 600-800 metrów.

Już dawno temu zauważyłem, że wąwozy, pola śniegowe i karłowate zarośla na zboczach kaldery tworzą interesujący rysunek, szczególnie pod szczytem Baranij (ros. Бараний). Wybrałem kilka fotografii z jednym i tym samym fragmentem zbocza (północnym) w tle i różnorodnymi motywami na pierwszym planie.

714888_originalNiedźwiedź, który niedawno opuścił gawrę, przemierza błotniste dno kaldery.

715040_original
Niedźwiedzia miłość.

715368_original
Młody niedźwiedź na legowisku.

715716_original
Łabędzie krzykliwe na jeziorze Centralnoje (ros. Центральное).

715991_original
Zając bielak. Zwierzę sfotografowane w czerwcu, zdążyło już zmienić szatę na letnią; śnieg natomiast utrzyma się do początków lipca.

716298_original
Centrum turystyczne Rezerwatu Kronockiego w kalderze. W krótkim sezonie letnim kalderę odwiedza kilka tysięcy turystów. Trafić tu można tylko śmigłowcem jako członek zorganizowanej grupy wycieczkowej.

716720_original
Późna jesień w kalderze.

O kalderze wulkanu Uzon można opowiadać bez końca. Ale lepiej zajrzeć tutaj. Załoga z AirPano przygotowała fantastyczną wirtualną wycieczkę po kalderze wulkanu Uzon. Jeśli macie szybki internet, koniecznie tam zaglądnijcie!