Ałtaj

Rzeka Czuja wieczorem i rankiem

664766_original

Przeglądałem zrobione przez siebie zdjęcia i myślałem o tym, co było dla mnie najtrudniejsze w czasie letniej transrosyjskiej ekspedycji. Wstawanie przed świtem w krótkie letnie noce? Nie, zawsze bez trudu wstaję, czując przedsmak dnia pełnego wrażeń. Dwudziestogodzinna jazda ciężarówką po wyeksploatowanych i przeciążonych drogach? Nie, zmęczenie i ból w zdrętwiałych plecach odeszły już w niepamięć. Dźwiganie ciężkiego sprzętu podczas pieszych eskapad w miejsca niedostępne dla samochodu? To też drobnostka. Prawdziwa męka przychodziła wtedy, kiedy trzeba było opuścić dopiero co znalezione miejsce. Miejsce, w którym ujrzało się przyszły kadr, ale nie było możliwości, by na niego poczekać.

Tak było w przypadku rzeki Czuja (ros. Чуя) i Gór Północnoczujskich (ros. Северо-Чуйский хребет), widocznych na dalszym planie (Ałtaj). W takim miejscu trzeba mieszkać przez kilka miesięcy, czekając na odpowiednie niebo, wstęgi mgły ścielącej się nad rzeką, pożółkłe modrzewie na brzegach, świeży śnieg na szczytach. A ja spędziłem tam tylko jedną noc, doświadczając tylko jednego zachodu słońca (zdjęcie powyżej) i jednego wschodu słońca (zdjęcie poniżej). Wyszło, jak wyszło… Czekać jednak nie mogłem: musiałem  koniecznie dotrzeć do miasta Barnauł w określonym terminie…

Na tym polega mój największy problem w czasie wyprawy samochodowej: w Rosji jest zbyt wiele miejsc, w których chciałbym się zatrzymać na dłużej i które trudno mi opuścić… O ileż prościej jest mieszkać przez rok w chatce u podnóża wulkanu…

664970_original

Reklamy

Opuszczam Ałtaj…

579522_originalLipcowa gołoledź. Droga z Gornoałtajska nad Jezioro Teleckie po przejściu burzy z gradem.

Przepraszam za długą nieobecność w eterze. Do miejsc, które mnie przyciągają i w których się zatrzymuję, na razie nie dotarł internet. Przez ostatnie dziesięć dni zdążyłem popracować w Rezerwacie Tigirieckim (Тигирекский заповедник) i Ałtajskim (ros. Алтайский заповедник). Teraz jestem we wsi Turoczak, niedaleko granicy Republiki Ałtaju i obwodu kemerowskiego. Jutro zamierzam dotrzeć do Szoriańskiego Parku Narodowego (ros. Шорский национальный парк). Poniżej zdjęcia z miejsc, które ostatnio odwiedziłem.

579647_originalGóra Szlapnaja (ros. Шляпная) w strefie buforowej Rezerwatu Tigirieckiego, nieopodal wsi Tigiriek.

580091_originalPoranna mgła nad Jeziorem Teleckim w Rezerwacie Ałtajskim.

„Opowiem o kraju, w którym bywałem…”*

579106_original

Trakt Czujski między Stepem Kurajskim i Czujskim (ros. Курайская степь, Чуйская степь) dziś o poranku.

*W oryginale: „Расскажу про тот край, где бывал я…” — cytat z rosyjskiej pieśni o Trakcie Czujskim, kierowcy o imieniu Kolka i jego ciężarówce AMO.

Spotkanie w mieście Barnauł

578763_original

Pozdrawiam wszystkich z Górnego Ałtaju, z rejonu kosz-agackiego, sąsiadującego z Mongolią. Spełniłem swoje dawne marzenie o przejechaniu Traktu Czujskiego (ros. Чуйский тракт). Wokół zapierające dech w piersi krajobrazy, rwące rzeki mające swoje źródła w lodowcach.

28 czerwca w mieście Barnauł (ros. Барнаул), w galerii sztuki „Бандероль” (Пролетарская, 139) planuję spotkanie z mieszkańcami Ałtaju. Początek o godz. 17. Mam nadzieję, że wrócę do stolicy Kraju Ałtajskiego na czas :)

578840_original