praca fotografa

Kalendarz i książki na nadchodzący sezon prezentów

925877_original

Gotowy jest mój kalendarz na 2017 rok. Kalendarz poświęcony jest jubileuszowi stulecia istnienia rezerwatów w Rosji. Nadchodzący rok ogłoszony został w moim kraju Rokiem Obszarów Chronionej Przyrody, tak więc kalendarz ten będzie stosownym prezentem noworocznym.

Kalendarz wydrukowano metodą cyfrową, format A4, na spirali, 14 kart. Można go zawiesić na ścianie albo postawić na biurku.
Mam nadzieję, że podobny kalendarz poświęcony obszarom chronionej przyrody uda mi się wypuszczać co rok, w związku z czym będzie można zebrać z czasem całą kolekcję.

Tak wygląda kalendarz w środku. Zaznaczono w nim daty powstania rosyjskich rezerwatów i parków narodowych oraz związanych z nimi wydarzeń, a także daty urodzin wybitnych działaczy na rzecz ochrony przyrody.

926440_original

A tak wygląda ostatnia strona ze wszystkimi fotografiami ilustrującymi kalendarz:

925964_original

Kalendarz można nabyć w moim sklepie internetowym, który znajduje się pod tym linkiem. Na życzenie mogę opatrzyć kalendarz swoim autografem albo imienną dedykacją. Należy poinformować o tym w specjalnym polu podczas składania zamówienia.
Cena kalendarza: 500 rubli wraz z kosztami przesyłki pocztowej w dowolne miejsce Rosji; w przypadku wysyłki do Polski cena będzie wyższa o 5-10 USD w zależności od wagi przesyłki.

Oprócz kalendarza na wspomnianej stronie internetowej możecie kupić moje książki. Na przykład te oto widniejące poniżej. Tak samo jak w przypadku kalendarza można je zamówić z autografem lub specjalną dedykacją.

926578_original926720_original

Ałchanajskie poranki

898905_original

Fotografom przyrody znane jest pojęcie „złotej godziny”. Jest to godzina po wschodzie słońca i godzina przed zachodem słońca, kiedy światło słoneczne staje się pełne magii. Przez lata wyrobiłem sobie nawyk wstawania godzinę przed wschodem słońca niezależnie od pory roku. Łatwo to robić jesienią, zimą albo wczesną wiosną, kiedy długo jest ciemno i starcza godzin, by się wyspać. Ale teraz, kiedy mamy najkrótsze w roku noce, udaje mi się pospać zaledwie 3-4 godziny. Spanie w ciągu dnia rzadko wychodzi, zwłaszcza w czasie ekspedycji. Za to powiedzenie „Kto rano wstaje, ten spać innym nie daje temu Pan Bóg daje” idealnie sprawdza się w przypadku pracy fotografa i innych obserwatorów przyrody.

Jestem teraz w Parku Narodowym „Ałchanaj”, w Zabajkalu. Nacieszcie wzrok ałchanajskimi porankami, szczególnie jeśli nie lubicie wcześnie wstawać.

899140_original899862_original899632_original

„Sto lat rezerwatów”

890175_original

Moja samochodowa ekspedycja fotograficzna trwa już tak długo, że o jej początkach, jej celach z pewnością zapomnieli nawet najwierniejsi czytelnicy. Dziś więc będzie post-przypomnienie.

890486_original

Pięć lat temu opowiedziałem czytelnikom swojego bloga o dawnym marzeniu — zorganizowaniu podróży życia: przejechaniu całej Rosji szlakiem jej rezerwatów i parków narodowych. Rosja liczy obecnie: 103 państwowe rezerwaty przyrody, 47 parków narodowych, 69 zakazników federalnych i mnóstwo lokalnych obszarów chronionych. 29 grudnia 1916 roku według kalendarza juliańskiego, czyli 11 stycznia 1917 roku według kalendarza gregoriańskiego, został utworzony Barguziński Rezerwat Biosfery. Całe moje życie związane jest z rezerwatami, dlatego nie mogła ujść mojej uwagi zbliżająca się setna rocznica istnienia obszarów chronionej przyrody w Rosji. Stulecie bywa raz na sto lat i przykro byłoby nie wykorzystać takiej szansy.

Postanowiłem jechać bez pośpiechu, z licznymi przystankami, aby fotografować i zbierać materiał. Cel, który mi przyświeca, to pokazanie, jak wygląda rosyjska sieć obszarów chronionych po stu latach od powstania pierwszego rezerwatu, jak wyglądają ziemie, które się chroni, jacy ludzie tam pracują, z jakimi zadaniami się zmagają…

11 kwietnia 2013 roku wyruszyłem ciężarówką GAZ z Rezerwatu „Briański Las”, a w listopadzie mój pojazd był już na Kamczatce. Kolejne dwa sezony spędziłem na tym półwyspie. W 2014 roku badałem Kamczatkę wszerz, pokonując trasę od Zakaznika Południowokamczackiego do Kluczewskiego Parku Przyrodniczego. Sezon 2015 roku spędziłem na zgłębianiu obszaru Zakaznika Południowokamczackiego.

890721_original

Moja ciężarówka stała na brzegu Jeziora Kurylskiego praktycznie bez ruchu, służąc jako bazowa chatka. Pamiątką tych dni są ślady niedźwiedzich pazurów na karoserii oraz pogryzione opony i chlapacze. Wczesną wiosną tego roku przeprawiłem ciężarówkę do Władywostoku i 18 kwietnia wyruszyłem w drogę powrotną. W ciągu półtora miesiąca odwiedziłem siedem federalnych obszarów chronionych: Park Narodowy „Ziemia Lamparta”, rezerwaty: „Kiedrowaja pad”, Łazowski, Sichotealiński, „Bastak”, Chingański, Zejski. Piszę te słowa z biura Rezerwatu Zejskiego, położonego na zachodzie obwodu amurskiego. Jutro znajdę się w Kraju Zabajkalskim, a za kilka tygodni — nad Bajkałem: w Rezerwacie Barguzińskim, tym samym, powołanym do życia prawie sto lat temu, od którego rozpoczęła się historia obszarów chronionych w Rosji.

Oczywiście takiej wyprawy nie dałoby się zorganizować w pojedynkę. Dziękuję za pomoc wszystkim swoim kolegom z rezerwatów i parków narodowych! Szczególne podziękowania składam Rezerwatowi „Briański Las” i Kronockiemu: te dwa obszary, oddalone od siebie o dziewięć stref czasowych, stały się dwoma krańcowymi punktami mojej ekspedycji.

W tym sezonie wyprawa zyskała nowego partnera: Fundację „Krasiwyje dieti w krasiwom mirie” (‘Piękne dzieci w pięknym świecie’).

Logo

Fundacja realizuje dwa programy: „Piękne dzieci” i „Piękny świat”. Dla mnie szczególnie ważne jest to, że program „Piękny świat” skupia się na wspieraniu rosyjskich rezerwatów i parków narodowych. Fundacja powstała stosunkowo niedawno, ale już teraz może pochwalić się interesującymi projektami poświęconymi ochronie tygrysa w Rezerwacie Sichotealińskim, żubra europejskiego w Parku Narodowym „Ugra”, bielika zwyczajnego w Rezerwacie Wołżańsko-Kamskim, niedźwiedzia brunatnego w Rezerwacie „Briański Las”. Bez wsparcia finansowego ze strony fundacji wyprawę trzeba by było kontynuować w znacznie uboższym wariancie. Szczególnie dziękuję fundacji za nowy sprzęt komputerowy i fotograficzny!

Wszystkie wpisy poświęcone wyprawie od dziś publikowane będą w kategorii Ekspedycja „Sto lat rezerwatów”.

Owocem ekspedycji będą nie tylko opowieści zamieszczane na tym blogu. To także projekt książkowy i wystawowy, tym bardziej, że rok 2017 został ogłoszony w Rosji Rokiem Obszarów Chronionej Przyrody i rezultaty mojej pracy z pewnością będą potrzebne.

Miejsce mojego noclegu w Parku Narodowym „Ziemia Lamparta” na tle Morza Japońskiego: wieczór i poranek.

880720_original

Nowy sezon ekspedycyjny rozpoczęty. Mam nadzieję, że w tym roku zakończę swoją transrosyjską wyprawę fotograficzną, poświęconą stuleciu istnienia rezerwatów w Rosji. Pierwszy etap wyprawy zaczął się w kwietniu 2013 roku, kiedy to wyruszyłem ciężarówką GAZ z Rezerwatu „Briański Las”, położonego przy granicy z Ukrainą, i zakończył się dziewięć miesięcy później na Kamczatce. Drugi etap wyprawy, sezon 2014 i 2015 roku, spędziłem na Kamczatce, badając jej wspaniałe obszary chronione. Tydzień temu zaczął się trzeci, ostatni etap: w tym sezonie planuję przemierzyć Rosję od Pacyfiku do Atlantyku, zbierając fotomateriał o kondycji rosyjskich obszarów chronionej przyrody.

19 kwietnia odebrałem w porcie Władywostoku ekspedycyjną ciężarówkę, która przypłynęła tu z Kamczatki, i od tego czasu przebywam na południowo-wschodnim krańcu Rosji, w Parku Narodowym „Ziemia Lamparta” (ros. Земля леопарда), położonym wzdłuż granicy z Koreą Północną i Chinami. Dopiero dzisiaj udało mi się uzyskać dostęp do internetu; to mój pierwszy post o obecnym etapie wyprawy. O minionych etapach można przeczytać w kategorii Ekspedycja „Briański Las — Kamczatka”.

881061_original

„LESFILM” — cóż to takiego?

W ostatnich latach rosyjska fotografia przyrodnicza przeżywa rozkwit. Natomiast w przypadku rosyjskich filmów przyrodniczych jest zupełnie na odwrót: panuje tu całkowity zastój. Widzowie muszą się częściowo zadowalać zagranicznymi produkcjami.

Od lat z kolegami debatujemy nad pewnym projektem filmowym, ale z jakichś powodów nigdy nie zaczęliśmy go realizować. Czekaliśmy na bardziej odpowiedni moment. A teraz wiemy, że „bardziej odpowiedni moment” raczej nigdy nie nastąpi. Dlatego bierzemy się za realizację przedsięwzięcia teraz. Zakładamy studio filmowe „LESFILM” (ros. ЛЕСФИЛЬМ), które będzie się zajmowało produkcją filmów dokumentalnych poświęconych dzikiej przyrodzie Rosji. Szkielet naszej załogi tworzą doświadczeni operatorzy: Dmitrij Szpilenok (d_shpilenok), Michaił Rodionow i Jewgienij Jewgrafow. Za realizację dźwięku i konsultację naukową odpowiada Władimir Archipow (arkhivov). Ja będę pełnił rolę fotografa, a także pomagał kluczowemu uczestnikowi naszego projektu — producentowi Irinie Żurawlowej. Swoje wsparcie zadeklarowali wybitni specjaliści. Na przykład konsultantem filmu o niedźwiedziej rodzinie będzie sam Walentin Pażetnow — legendarny znawca niedźwiedzi, doktor habilitowany nauk biologicznych, zasłużony ekolog FR. Gotowość wzięcia udziału w przedsięwzięciu wyrazili także Nikołaj Zinowjew (nik_zinoviev), Aleksiej Ebel (altay_birder), Denis Koczotkow (dimorfant). Planujemy synchronicznie z filmami wydawać albumy fotograficzne, aby się wzajemnie dopełniały.

Mamy już pomysły na dwa pierwsze filmy. Jeden z nich będzie opowiadał o sekretach niedźwiedziej rodziny, a drugi — o życiu starych drzew, o konieczności zachowania wiekowych drzewostanów. Ze szczegółami można się zapoznać na stronie projektu.

Zaczynamy od zera, jeśli chodzi o zaplecze techniczne. Produkcja filmowa w odróżnieniu od stosunkowo niskobudżetowych projektów fotograficznych wymaga dużych nakładów finansowych. Na przykład kamera filmowa zapewniająca „kinową” jakość obrazu kosztuje ponad 20 tys. dolarów. Na początek potrzebne nam są co najmniej dwie takie kamery. A do tego obiektywy, statywy itd. Generalnie rzecz biorąc, naszym głównym zadaniem obecnie jest pozyskanie potrzebnych środków finansowych. Mamy nadzieję, że znajdziemy głównych sponsorów, jednak będziemy wdzięczni za każde najmniejsze wsparcie. Czytelnicy wielokrotnie proponowali mi zorganizowanie zbiórki pieniędzy na moje przedsięwzięcia, ale zawsze odmawiałem. Jednak teraz, kiedy realizacja ważnego i interesującego zamierzenia przekracza możliwości jednego człowieka, będę wdzięczny za wszelkie wsparcie. Na stronie projektu udostępniono możliwość szybkiego przelewu pieniędzy. Chcący omówić warunki współpracy znajdą tam także dane kontaktowe.

Poniżej film opowiadający o naszym projekcie.

 

lesfilmWięcej informacji na stronie LESFILM i na Facebooku.