grzyby

Jesienne kobierce Kienozierja

921567_original

Od dwóch tygodni przebywam w Kienozierskim Parku Narodowym, w obwodzie archangielskim. I prawie codziennie leje i wieje. W żaden sposób nie udaje mi się sfotografować tego, co sobie zamyśliłem. Ale wychodzą mi za to kienozierskie naturalne kobierce, w fotografowaniu ich nie przeszkadza ani deszcz, ani wiatr.

924773_original921940_original922233_original922484_original922640_original922953_original923342_original923468_original923825_original923940_original924266_original

Początek jesieni w Parku Narodowym „Jugyd Wa”

917497_original

Planowałem wyprawę po jeziorze Kienoziero, ale moje plany pokrzyżował niekończący się deszcz. Za to internet we wsi Wierszynino działa normalnie, tak więc dziś obejrzymy trochę zdjęć zrobionych tydzień temu w Parku Narodowym „Jugyd Wa”, popatrzymy, jak wkracza jesień na zachodnie zbocza Uralu Północnego…

917526_original917768_original918218_original918473_original918766_original918873_original919153_original919477_original919656_original919961_original920120_original

Okolice mojej wsi

001dtdqd

W ciągu całego roku pustelnictwa w surowych warunkach pogodowych i bytowych na Kamczatce nie miałem nawet kataru. A tutaj od razu złapałem okropną anginę, która zabrała mi tydzień złotej jesieni. Dziś wróciły mi siły i nastrój do pracy. Ale fotografowanie będzie musiało poczekać: jutro wyjeżdżam do Irkucka na zebranie pracowników parków narodowych. Będzie szansa pojechać na krótko nad jezioro Bajkał. Tymczasem prezentuję zdjęcia okolic mojej wsi.

Oxbow on the Nerussa Lethal pair

Podziwiajmy urodę grzybów!

Fly agaric

Zauważyłem, że kiedy zamieszczam zdjęcia grzybów, zwłaszcza borowików, pojawia się wiele „gastronomicznych” komentarzy, typu: „od razu przyszła mi ochota na zupkę z borowików”. A może tak po prostu zachwycić się wyglądem grzybów? Pójść do lasu bez koszyka? Od czasów mojej znajomości z Kamczatką tak właśnie robię. Tamtejsza obfitość grzybów zdławiła we mnie potrzebę wyprawiania się na grzybobranie. To samo stało się z wędkowaniem…

Na razie będę publikował zdjęcia małowartościowych z kulinarnego punktu widzenia gatunków grzybów, ażeby gastronomiczne zainteresowania czytelników nie przeszkadzały im w rozkoszowaniu się pięknem grzybowego królestwa.