Ekspedycja «Sto lat rezerwatów»

Dla kamczackich czytelników

We wtorek, 24 kwietnia, planuję wystąpienie w Pietropawłowsku Kamczackim. Spotkanie z mieszkańcami stolicy Kraju Kamczackiego poświęcone będzie mojej 4-letniej ekspedycji fotograficznej śladem rezerwatów i parków narodowych Rosji. Odbędzie się ono w Kamczackiej Bibliotece Naukowej im. S. P. Kraszeninnikowa. Początek o godz. 18.30. Wstęp wolny. Zapraszam!

Na zdjęciu: kwietniowy świt nad Jeziorem Kurylskim w Zakazniku Południowokamczackim.

Reklamy

Reportaż z mojej wystawy

31 marca zakończyła się w Moskwie moja wystawa „Sto lat rezerwatów. Historia wielkiej wyprawy fotograficznej”.

Zorganizowanie wystawy w sąsiedztwie Kremla to niełatwe zadanie! Nie podołałbym mu, gdyby nie partner wystawy Fundacja „Krasiwyje dieti w krasiwom mirie”, gdyby nie wsparcie sieci handlowej „M.Video” i centrum producenckiego „Prołab”! Podziękowania dla partnerów, podziękowania dla Głównego Domu Towarowego (GUM), który udostępnił na zasadach charytatywnych swoją przestrzeń!

Chcielibyśmy pokazać tę wystawę w innych dużych miastach. Potrzebna jest do tego inicjatywa drugiej strony, sala mogąca pomieścić 120 tablic wystawowych o rozmiarze 80 × 120 cm, a także środki na transport i montaż ekspozycji.

Rosyjskie festiwale „Złoty Żółw” i „Pierwotna Rosja” odwiedza zmotywowana i dobrze zorientowana publiczność, która gotowa jest zapłacić z własnej kieszeni kilkaset rubli. Wstęp na moją wystawę był bezpłatny, a odwiedziła ją szczególna kategoria widzów: klienci Głównego Domu Towarowego (GUM), z których większość na co dzień nie ma styczności z dziką przyrodą i sprawami jej ochrony.

Zapraszam na wystawę w Moskwie!

To moja pierwsza autorska wystawa w moskiewskiej przestrzeni publicznej. I od razu na Placu Czerwonym! I bezpłatna dla odwiedzających! W Głównym Domu Towarowym (ГУМ), na pierwszym piętrze.

Wystawa ta jest fotograficznym podsumowaniem mojej wielkiej wyprawy śladem rosyjskich rezerwatów — z Briańskiego Lasu na Kamczatkę. Wyprawa odbyła się w latach 2013-2016 i w czasie jej trwania przejechałem samochodem trasę równą półtora okrążenia kuli ziemskiej. Na wystawie prezentowane jest 400 fotografii, część z nich pogrupowana została w fotoopowieści. Wystawa potrwa od 2 do 31 marca 2018 r. Godziny otwarcia: 10-22. Zapraszam!

Wystawa w takim wspaniałym miejscu nie mogłaby się odbyć bez wsparcia Fundacji „Krasiwyje dieti w krasiwom mirie! Dziękuję, Wiktorio Sinicyna, za pokonanie wszelkich przeszkód! Podziękowania dla partnerów wystawy: centrum producenckiego „Prołab” i sieci handlowej M.Video. Nasza współpraca przy wystawie była niezwykle pozytywna! Podziękowania dla Głównego Domu Towarowego za udostępnienie na zasadach charytatywnych unikalnej i tłumnie odwiedzanej przestrzeni wystawowej!

I oczywiście ogromne podziękowania dla moich przyjaciół i kolegów z rezerwatów i parków narodowych Rosji, bez których pomocy i wsparcia nie byłoby ekspedycji i wystawy!

Moje wystąpienie na festiwalu „Pierwotna Rosja”

Dawno nie występowałem publicznie! Zapraszam na moje wystąpienie w Moskwie 10 lutego, o godz. 17, w ramach festiwalu „Pierwotna Rosja”. Opowiem o swojej czteroletniej ekspedycji śladem rosyjskich rezerwatów.
Program festiwalu na 10 lutego zapowiada się całkiem interesująco. Będę tam całe popołudnie. Do zobaczenia!

Z okazji 101. rocznicy istnienia obszarów chronionych :)

Dziś przypada 101. rocznica istnienia rosyjskich obszarów chronionej przyrody. Z tejże okazji melduję, że przekucie wrażeń ekspedycyjnych w książkę okazało się znacznie trudniejsze niż przejechanie całej Rosji tam i z powrotem tą oto ciężarówką. Niemniej pierwszy z trzech tomów książki jest już gotowy do druku, a fragmenty tego tomu można przeczytać na stronie „National Geographic Россия” (oczywiście po rosyjsku).

Dzikie tulipany

Znaczna część mojej trasy z Briańskiego Lasu na Kamczatkę biegła przez południowe regiony Rosji, przez miejsca, gdzie królują obecnie pola uprawne, a gdzie jeszcze nie tak dawno temu ciągnęły się dziewicze stepy, Dzikie Pola. Z owych stepów ostały się w europejskiej części Rosji jedynie niewielkie, objęte ochroną, skrawki, które uzmysławiają nam, jak piękny i cenny krajobraz został bezpowrotnie utracony. Kwitnące stepy to jedno z moich najżywszych ekspedycyjnych wspomnień.

W Rezerwacie Rostowskim, na wyspie Wodnyj położonej na jeziorze Manycz-Gudiło, pojąłem, że różnokolorowe tulipany z upraw zawdzięczamy nie holenderskim hodowcom, ale przede wszystkim matce naturze. Tulipany rosnące na objętej ochroną wyspie mają więcej barw i odcieni niż tulipany rosnące na nieznajdujących się pod ochroną ziemiach, na których zazwyczaj mają czerwony kolor. Być może ludzie zbierają w pierwszej kolejności kwiaty o rzadkiej barwie, a te powszechne czerwone zostawiają.

Aby stworzyć fotokolekcję różnokolorowych tulipanów, straciłem niejeden poranek na stepie.

Podróż z różanecznikami

Obecnie przygotowuję dużą wystawę w Moskwie poświęconą mojej niedawnej czteroletniej „wyprawie życia”, która wiązała się z setną rocznicą istnienia obszarów chronionych w Rosji. Przeglądam i obrabiam setki zdjęć, wracając wspomnieniami do tamtych wydarzeń i przygód. Jednym z takich żywych wspomnień są różaneczniki. „Gdie-to bagulnik na sopkach cwietiot” (‘gdzieś tam na wzgórzach bagulnik kwitnie’) — głoszą słowa znanej rosyjskiej pieśni. Pod ludową nazwą bagulnik kryje się kilka gatunków różaneczników rosnących na Syberii i Dalekim Wschodzie.

W połowie kwietnia 2016 roku wyruszyłem w drogę powrotną — znad brzegów Pacyfiku w kierunku Briańskiego Lasu. I przez pierwsze dni podróży, w rezerwacie „Kiedrowaja padʹ”, w najcieplejszym miejscu Dalekiego Wschodu, zachwycałem się pięknem kwitnących na wzgórzach różaneczników. A potem przez kolejne tygodnie, kierując się na północny zachód, w chłodniejsze miejsca Syberii, wciąż napotykałem budzącą się wiosnę. Zmieniały się rezerwaty i parki narodowe, zmieniały się widoki, zmieniały się gatunki różaneczników, ale w jakiś zadziwiający sposób zawsze trafiałem w epicentrum kwitnienia tych roślin…

Pierwsze spotkanie z różanecznikami w rezerwacie „Kiedrowaja padʹ” (ros. Кедровая падь). Podziękowania dla Diny Matiuchiny!

W Rezerwacie Łazowskim, Kraj Nadmorski.

W Rezerwacie Sichotealińskim, Kraj Nadmorski.

W Rezerwacie Zejskim, obwód amurski.