żubry

Blog Wsiewołoda Stiepanickiego

Zdjęcie ilustrujące wpis Wsiewołoda Stiepanickiego poświęcony zmaganiom dyrektora rezerwatu „Kałużskije zasieki” Siergieja Fiedosiejewa (pierwszy z prawej).

W przeszłości wiele razy prezentowałem swoim czytelnikom blogerów poruszających tematykę rezerwatów i parków narodowych. Dziś chciałbym przedstawić wam nowego. Nowego w przestrzeni blogowej, ale nie w naszej profesji. Wsiewołod Stiepanicki v_stepanitskiy od ćwierćwiecza przewodzi działaniom na rzecz obszarów chronionych w Rosji. Na przestrzeni tych lat różnie nazywały się stanowiska, które zajmował, ale nie zmieniało to istoty rzeczy: Wsiewołod Stiepanicki pozostawał nieprzerwanie uznanym liderem w swojej dziedzinie, i pozostaje nim nadal. Nikt nie zna lepiej niż on bieżącej sytuacji w systemie obszarów chronionych, nikt nie zna lepiej niż on ludzi pracujących na rzecz obszarów chronionych i jestem przekonany, że nikt lepiej niż on nie może opowiedzieć „od środka” o rosyjskich obszarach chronionych. Zachęcam znających język rosyjski do śledzenia bloga Wsiewołoda Stiepanickiego!

W Parku Narodowym „Polesie Orłowskie”

541049_original

Niesamowite uczucie, kiedy wokół ciebie zbiera się gromada żubrów. Powierzono mi nakarmienie ich, ale ostatecznie musiałem się wdrapać na dach ciężarówki: w końcu żubry to nie niedźwiedzie, nigdy nie wiadomo, co im przyjdzie do głowy :)) Podziękowania dla zastępcy dyrektora ds. ochrony Siergieja Iwanowicza Lewicza, autora pierwszego zdjęcia.

Na trzech obszarach chronionych europejskiej części Rosji – w rezerwatach: „Briański Las” (ros. Брянский лес), „Kałużskije zasieki” (ros. Калужские засеки) oraz w Parku Narodowym „Polesie Orłowskie” (ros. Национальный парк „Орловское Полесье”) — odbudowywana jest wolna populacja żubrów. Park Narodowy „Polesie Orłowskie” jako pierwszy rozpoczął prace nad restytucją tego gatunku, zdobywając niełatwe, lecz bezcenne doświadczenie.

Pierwsze żubry przybyły z ośrodków hodowlanych i ogrodów zoologicznych w 1996 roku, obecnie zaś park i jego okolice zamieszkuje ponad dwieście praktycznie dzikich żubrów. Jednak w ciepłych porach roku zwierzęta te trudno spotkać, unikają bowiem ludzi. Pracownicy parku mogą się dowiedzieć o miejscu przebywania żubrów jedynie dzięki sygnałom z kosmosu: niektóre osobniki zostały wyposażone w obroże satelitarne. W czasie surowych zim zwierzęta przychodzą w specjalne miejsca, gdzie są dokarmiane i przy okazji liczone. Z powodu dużej ilości śniegu tej wiosny żubry nadal trzymają się w pobliżu miejsc dokarmiania.

541434_original

Metody szesnaście miesięcy temu i dziś

516649_original

Na zdjęciu powyżej Metody (imię nadali mu czytelnicy tego blogu) ma zaledwie dobę. To pierwszy żubr, który urodził się w Rezerwacie „Briański Las”. Drugie zdjęcie zaś przedstawia Metodego szesnaście miesięcy później — zrobiłem je dzisiejszego ranka, jeszcze przed wschodem słońca, w miejscu dokarmiania żubrów.

Obserwowałem Metodego przez kilka godzin i zdążył on w tym czasie pobóść się w ramach zabawy ze wszystkimi żubrami samcami, w tym także z patriarchą Belmondem. Próbował nawet podnieść rogami trzystukilogramową belę siana. Ale nie udało mu się. Jeszcze mu się nie udało…

517054_original