tundra

Niedźwiedzie ścieżki widziane z lotu ptaka i z ziemi

840981_original

Na Kamczatce jest niewiele dróg dla samochodów, za to dużo niedźwiedzich ścieżek. Pełno ich nawet w okolicach stolicy półwyspu — Pietropawłowska Kamczackiego. Z prastarych wygodnych ścieżek korzystają nie tylko misie, ale także inne zwierzęta, a oprócz nich również ludzie. Ziemia na głównych ścieżkach, udeptywana od setek lat przez pokolenia niedźwiedzi, stwardniała, dlatego chodzenie po takich dróżkach to czysta przyjemność — co prawda, do czasu, gdy ścieżka nie zaprowadzi w zarośla karłowatych drzew albo nie spotka się na niej misia.

841320_originalŚcieżki na brzegu rzeki stanowiącej miejsce tarła ryb.

841490_original
W wilgotnej tundrze niedźwiedzie wydeptują głębokie koleiny.

842059_original
Niedźwiedzia ścieżka wiosną.

841761_original
Spotkanie na ścieżce.

Reklamy

Ciąg dalszy kobierców…

767645_original

Dziś znowu o kobiercach. Górne zdjęcie przedstawia roślinę Arctous alpina, niezwykle cenioną przez fotografów. Każdy fotograf chce trafić na Kamczatkę nie w czasie kwitnienia roślin, lecz w okresie jesiennym, kiedy to po pierwszych przymrozkach wspomniany wyżej gatunek krzewinki rozbłyska w tundrze intensywną czerwienią, wręcz szkarłatem. Arctous alpina to najjaskrawsza roślina Północy, a spotyka się ją na całej półkuli północnej. Tak wygląda jesienią:

Fall tundra carpet

Co można zaliczyć do naturalnych kobierców?

764418_original

Powrócę do tematu naturalnych kobierców, który ostatnio bardzo mnie zajmuje. Jest już nawet jakiś konkretny efekt tej fascynacji: w przygotowaniu kalendarz na 2016 rok. Prędzej czy później będzie książka. Jednak nie do końca wiem, co można zaliczyć do naturalnych kobierców. A przecież trzeba to wiedzieć, aby wybrać odpowiednie fotografie. Pomóżcie mi rozstrzygnąć moje wątpliwości. (Zapłatą za wasz trud są tapety na pulpit o rozdzielczości 2650×1600 :)).

Z pewnością kobiercem można nazwać gęste, względnie płaskie poszycie roślinne, sfotografowane pod kątem prostym. Może być z kwiatami, owadami, jagodami, grzybami, szronem, śniegiem, aby było co podziwiać.

765425_original2. Tutaj wszystko jasne: kobierzec z jagodami bażyny.

766204_original3. Mogą to być także elementy przyrody nieożywionej. Mokre kolorowe otoczaki, spękania w lodzie, lawa wulkaniczna albo taki oto gejzeryt z Doliny Gejzerów. To też kobierzec.

766710_original4. A jeśli zdjęcie przedstawia nie to, co na ziemi, ale pionową powierzchnię? Porosty na skale albo pniu drzewa, tak jak na powyższym zdjęciu. Czy można to uznać za naturalny kobierzec? Nadaje się do kolekcji?

764829_original5. A to?

767071_original6. Kobierzec powinien być raczej płaski. A tutaj listki karłowatej wierzby i piórko pardwy mszarnej nie leżą płasko. Co robić?

765118_original7. A jeśli obiekt sfotografowany jest w dużym przybliżeniu? Czy makro może być kobiercem?

Dew/nKronotsky Zapovednik Kronotsky Zapovednik; Kamchatka; plant; dew8. A jeśli makro nie jest całkiem płaskie? Sam nie wiem…

765802_original9. A tu nie dość, że mamy pionową powierzchnię (brzeg rzeki Giejziernaja), to jeszcze na jej tle widać kaczki i nurt wody na pierwszym planie… To już nie kobierzec? Czy może jednak?

765467_original10. Silny wiatr podrywający śnieg w tundrze. Ale sfotografowany nie pod kątem prostym. Wyrzucić?

766365_original11. Te różaneczniki kamczackie zostały sfotografowane pod kątem 45° i na dodatek na zdjęciu widoczna jest linia horyzontu. Początkowo włączyłem tę fotografię do kolekcji kobierców, a teraz żal mi wyrzucać. A może ktoś jednak uważa, że to kobierzec?

763437_original

12. Gdziekolwiek spojrzę, wszędzie dopatruję się kobierców. Powyżej spektrostrefowe zdjęcie przedstawiające kronocką tundrę wraz z ujściami moich ulubionych rzek — Kronockiej i Bogaczowki — oraz skrawek Pacyfiku. Nie wiem, jak znalazło się w moim komputerze. Piękny widok!