Wulkany i gejzery

Iljinska Sopka

845638_original

W tafli Jeziora Kurylskiego odbija się pięć wulkanów. Wulkan Iljinska Sopka to szczególnie rzucająca się w oczy ozdoba tutejszej panoramy. Jego południowe zbocza opadają bezpośrednio w wody jeziora, a lawa wyrzucona przez niego podczas dawnych erupcji uformowała niezwykle malownicze wyspy Samangi. Na brzegu zatoki Tiopłaja, położonej bezpośrednio u podnóża wulkanu, znajduje się gorąca plaża z ujściem wód termalnych. Po raz ostatni wulkan przejawiał aktywność ponad sto lat temu, w 1901 roku.

Nad jeziorem pracuje strażnik, który słynie ze swoich proroczych snów. Tego lata przyśniło mu się, że następna erupcja nastąpi już wkrótce, dlatego spoglądamy teraz na wulkan pełni niepokoju… Wulkan ma jeszcze jedną szczególną cechę: trudno go sfotografować bez niedźwiedzi. Musicie więc je przeboleć…

846142_original846532_original

Reklamy

Z powrotem na Kamczatce i na blogu

838012_original

Od ponad tygodnia jestem na Kamczatce. Przez pierwsze dni szwendałem się po Rezerwacie Kronockim, eskortując turystów, a teraz mieszkam w Zakazniku Południowokamczackim, nad Jeziorem Kurylskim, na przylądku Trawianoj. Tutejszy internet ledwie ciągnie, ale mam nadzieję, że na potrzeby bloga wystarczy. A poniżej krótka fotorelacja z Rezerwatu Kronockiego.

838195_originalWybuch gejzeru Bolszoj.

838629_original
Wieczór w Dolinie Gejzerów.

839367_original
W kalderze wulkanu Uzon.

839460_original
Okolice Jeziora Kronockiego.

839743_original
Wal szary w Zatoce Kronockiej na tle Kronockiej Sopki.

839077_original
Niedźwiedź nad brzegiem Oceanu Spokojnego, nieopodal ujścia rzeki Kronockiej.

Moja chatka z jeszcze jednej perspektywy

786103_original

Z Wulkanem Koszelewa w tle. Pięć struktur wulkanicznych tworzy masyw górski. Ostatnia erupcja wspomnianego wulkanu zdarzyła się w XVII wieku. Wulkan został nazwany na cześć generała majora Koszelewa, komendanta Kamczatki w początkach XIX wieku.

Natrętny Ałaid

785295_original

Wszyscy dobrze wiedzą, jak to jest, kiedy przyczepi się do człowieka jakaś natrętna melodia. Trudno jest się od niej uwolnić. Mam tak z Ałaidem. Cokolwiek fotografuję, mimowolnie Ałaida w kadrze rejestruję :) Ale teraz niejako uwalniam się od tego natręctwa, ponieważ przez ostatnie kilka dni widoczność była bliska zeru, wspomniany zaś wulkan oddalony jest o sto kilometrów. Zamieszczę tylko dwa zdjęcia i ani jednego więcej.
Na fotografii poniżej widnieją gorące źródła Niżnie-Koszelewskije (ros. Нижне-Кошелевские).

785057_original

Wulkan Kambalny

783967_original

Tajfun zaczyna słabnąć, wieje z prędkością ok. 15 m/s, ale śnieg przeszedł w deszcz. Przy takiej sile wiatru w przeciągu paru minut wilgoć przenika na wskroś każde ubranie. Nie da się nic zrobić na zewnątrz, trzeba siedzieć i suszyć się przy piecyku. Tak więc na razie świeżych zdjęć nie będzie. Ale za to mogę teraz bardziej szczegółowo opowiedzieć o tutejszych okolicach. Dziś będzie o Wulkanie Kambalnym, najbardziej na południe wysuniętym wulkanie Kamczatki. Górne zdjęcie zrobiłem dwa dni temu, na kilka godzin przed załamaniem pogody. Przedstawia ono wulkan od strony południowej, od strony mojego domu. Z takiej perspektywy wulkan ma idealnie stożkowaty kształt. Takim właśnie widzą go marynarze przypływający na Kamczatkę z południa, od strony Wysp Kurylskich.

784136_originalKolejne zdjęcie wulkanu od strony południowej, zrobione kilka lat temu z pokładu rejsowego śmigłowca, kursującego nad przylądkiem Łopatka na trasie Siewiero-Kurylsk—Pietropawłowsk Kamczacki. Z lewej strony wulkanu widnieje masyw wulkanu Koszelewskij.

784492_originalA tak wygląda Wulkan Kambalny od strony północnej, od strony Jeziora Kurylskiego.

784859_originalI na koniec Kambalny widziany z zachodu. Widać, że do głównego stożka przylega całe pasmo wulkaniczne. Ostatnia silna erupcja Kambalnego zdarzyła się kilkaset lat temu. Mam nadzieję, że przez najbliższe kilka miesięcy wulkan będzie nadal drzemał…

Ałaid z Morza Ochockiego

780475_original

Dzisiejszym cudownym rankiem wdrapałem się w poszukiwaniu niedźwiedzich gawr na sąsiednią górkę. Spojrzałem w stronę swojej chatki i zdziwiłem się, że górujący nad Morzem Ochockim wulkan Ałaid (ros. Алаид) widać jak na dłoni. A przecież dzieli go od Jeziora Kambalnego sto kilometrów! Wróciłem do domu, odszukałem wczorajsze zdjęcia z przylądka Łopatka, z którego jest znacznie bliżej do wspomnianego wulkanu, i postanowiłem, że tematem dzisiejszego postu będzie właśnie ten niezwykły wulkan-wyspa.

780689_originalAłaid i porośnięte trzcinnikiem wydmy w okolicach przylądka Kambalnyj.

781009_original
Ałaid i rafy.

781164_original
Ałaid i wyspa Szumszu na pierwszym planie.

781328_original
Ałaid i statek.