Alisa

Jeszcze jedno spotkanie z Alisą i jej rodziną

646120_original

Co jakiś czas otrzymywałem od lisicy Alisy wieści, że u niej wszystko w porządku. A pod tym linkiem znajduje się szczegółowy raport z jej życia, ze świeżymi zdjęciami Alisy, jej dzieci, a także znajomych i nieznajomych niedźwiedzi.
Zoolog Anna Jaczmiennikowa (nightfelis) prowadziła w tym roku badania terenowe w Rezerwacie Kronockim, na kordonie Kronocki Aerodrom, zgłębiając zwyczaje lisów. Ale na jej blogu znajdziecie nie tylko lisy.

Pozdrowienia dla wszystkich od Alisy!

536657_original

Pracownik Rezerwatu Chingańskiego (ros. Хинганский заповедник), zoolog i podróżnik Denis Koczotkow (dimorfant) wrócił właśnie z Rezerwatu Kronockiego, gdzie brał udział w corocznym liczeniu zwierząt. Jedna z tras przebiegała przez Kronocki Aerodrom — miejsce, w którym mieszkałem i pracowałem przez rok. Jedną z głównych bohaterek moich ówczesnych reportaży była Alisa. Od tamtej pory często pytano mnie o jej losy. U Alisy wszystko w porządku! W okolicach osady strażników spotkała się z Denisem i jego towarzyszami — jest cała i zdrowa! Tak więc: dzień dobry z Rezerwatu Kronockiego!

Denis prowadzi interesujący blog o pracy w rezerwatach i innych dalekich od cywilizacji miejscach. Polecam! Oba zdjęcia zamieszczone w dzisiejszym poście zostały zrobione przez Denisa parę dni temu.

537027_original

O kronockich rudych sąsiadach

436786_original

Czytelnicy wielokrotnie pytali o losy Alisy i Kazika. Dzisiaj porozmawiałem przez Skype’a ze strażnikiem rezerwatu Timofiejem Jegorowem. Jego osada znajduje się najbliżej kronockiego „Aerodromu”, w którym mieszkałem przez 370 dni w latach 2010-2011 w przyjaznym sąsiedztwie Alisy i Kazika. Timofiej bywa od czasu do czasu w mojej byłej siedzibie i za każdym razem widzi Alisę i Kazika w dobrym zdrowiu. O tym, że z lisami wszystko w porządku, wiedziałem już wcześniej z paru źródeł. Na przykład stąd. I stąd.

Na zdjęciu: Alisa z jednym ze swoich młodych latem 2011 roku.

Lisica Alisa

001bt4th

Alisa to jedyny lis, który całkowicie mi ufa. Mogę chodzić za nią, a ona w żaden sposób nie próbuje się mnie pozbyć. Co prawda, jeszcze parę tygodni temu nie nadążałem za Alisą, ponieważ przemieszcza się ona dwa razy szybciej niż ja. Teraz jednak mocno przyhamowały ją dojrzewające borówki bagienne: raz po raz lisica zatrzymuje się i objada jagodami, a mnie w tym czasie udaje się ją dogonić, a nawet poucztować razem z nią. Ale bardziej interesujące jest obserwowanie, jak Alisa poluje na susły.

001bwyfa001bx6e2001bypzh001bzsx6