rosyjska prowincja

Ferie nad Bajkałem

Jestem nad Bajkałem. Spotkania ze starymi przyjaciółmi plus wiosenne ferie z młodszym synem Makarem. Tutaj wciąż jeszcze panuje zima, rano jest minus dwadzieścia pięć, a w powietrzu unosi się mroźna mgła.

Dziś nocujemy w tej oto miejscowości. To osiedle Dawsza w Barguzińskim Rezerwacie Biosfery, którego setna rocznica powstania przypada w tym roku. A wczorajszą noc spędziłem w Zabajkalskim Parku Narodowym w gościnie u osławionej brygady antykłusowniczej Artura Murzachanowa, u „specnazu” parku.

Poniżej: lis służbowy — „uszy” rzeczonego specnazu.

Wieś Wierszynino w Kienozierskim Parku Narodowym dziś wieczorem

916755_original

Pierwsze zdjęcie zrobiłem pół godziny przed zachodem słońca, a drugie — tuż po tym, jak słońce skryło się za horyzontem. Czasownia św. Mikołaja Cudotwórcy, której początki sięgają XVIII wieku. Za czasownią widnieje wieś Wierszynino i jezioro Kienoziero.

Całe trzy dni zajęła mi droga z Uralu Północnego, z Parku Narodowego „Jugyd Wa” do Kienozierskiego Parku Narodowego, położonego na granicy obwodu archangielskiego i Karelii. To moja szósta wizyta w tym parku, tutaj znajdują się moje ulubione miejsca północno-zachodniej Rosji.

917185_original

Nad brzegiem Peczory

908916_original

Trzy dni w drodze, półtora tysiąca kilometrów z Permu do osiedla Jaksza położonego w rejonie troicko-peczorskim Republiki Komi. W minionych stuleciach biegł tędy szlak handlowy łączący Kamę z Peczorą, powstała tu wówczas przystań i składy kupieckie. Obecnie osiedle znane jest z tego, że mieści się tutaj siedziba Peczorsko-Iłyckiego Rezerwatu Biosfery (ros. Печоро-Илычский биосферный заповедник) oraz farma łosi. Niesamowite miejsca!

Miejscowość Terniej dziś wieczorem

885948_original

Od dziesięciu dni przebywam w Rezerwacie Sichotealińskim. Boję się, żeby mi się nie przytrafiło tutaj to, co kiedyś przytrafiło mi się na Kamczatce. Pojechałem tam wtedy na dwa tygodnie, a utknąłem ostatecznie na dziesięć lat. Najwyższy czas jechać dalej na zachód, ale jakoś nie mogę. Zakochałem się w tym niezwykłym kraju i postanowiłem się tu zatrzymać.

Dzisiaj opuściłem tajgę i udałem się do miejscowości Terniej, ośrodka administracyjnego rejonu terniejskiego, żeby zrobić zapasy jedzenia i skorzystać z internetu. Zatokę Terniej odkrył dla Europejczyków wielki francuski żeglarz La Pérouse i nazwał ją na cześć francuskiego admirała de Ternaya. Do Władywostoku i Chabarowska jest stąd 650 km. W miejscowości Terniej znajduje się biuro Rezerwatu Sichotealińskiego: budynki z czerwonej cegły w prawym rogu zdjęcia. Jutro wracam do tajgi, do tropów tygrysów i niedźwiedzi himalajskich, do kwitnących różaneczników…

Kamczackie przeprawy rzeczne

734312_original

Na Kamczatce jest mnóstwo rzek. A mostów — mało. Przez niewielkie rzeki można się przedostać na własnych kołach, natomiast przez duże…
Kamczackie przeprawy rzeczne zawsze są nieprzewidywalne. Starasz się dowiedzieć, w jakich godzinach są czynne, kiedy następują przypływy i odpływy, jakie jest dopuszczalne obciążenie promów. Jednak często zdarza się coś nieoczekiwanego i na przeprawę trzeba czekać długie godziny.

734487_originalRzeka Bolszaja tuż przy ujściu do Morza Ochockiego. Samochody zmierzające do miejsc połowu ryb przeprawiają się na PTS-ce — gąsienicowym transporterze pływającym. Do konstrukcji tego modelu wykorzystano podzespoły czołgu T-64.

734860_originalMoja terenówka przeprawia się na PTS-ce z prawego brzegu na lewy…

735223_original
…a parę tygodni później — z lewego na prawy.

735642_originalA co to takiego? Cywilny transporter opancerzony? Na lądzie, na rozjeżdżonej drodze ciągnącej się przez tundrę wzdłuż Morza Ochockiego, ów pojazd wyprzedził moją terenówkę i bez trudu przepłynął przez ujście rzeki Opała. A ja musiałem czekać na prom, który zaczął kursować dopiero po dwunastu godzinach, kiedy nastąpił pełny przypływ.

735247_originalNa takiej bazie powinno się budować dom na kółkach! Przypomniała mi się anegdota: „Czego to Rosjanie nie wymyślą, byleby tylko nie budować dróg i mostów!”.

736191_originalProm przez Opałę. Kursuje tylko w czasie przypływu. Dwa razy mi się zdarzyło, że czekałem na niego całą noc. Prom jest prywatną własnością, przewóz jednego samochodu kosztował tego lata 7000 rubli w jedną stronę.

737094_original

735801_originalA to całkowicie bezpłatna przeprawa przez rzekę Kamczatkę w jej środkowym biegu, nieopodal miejscowości Atłasowo.

736486_original
Stary most na drodze do transportu drzewa, w okolicach miejscowości Łazo. Obecnie pojazdy pokonują rzekę w bród, obok mostu.

736720_original
A to najbardziej rozpowszechniony sposób przeprawy — w bród. Tutaj przeprawiam się przez rzekę Lewaja Szczapina, nieopodal ujścia rzeki Ipuin.

736942_original
Moja ciężarówka szturmuje rzekę Oziornaja.

Dziękuję za życzenia!

676923_original

Dziękuję za życzenia urodzinowe! Dziękuję egolovach za piękny rysunek!
Jestem w drodze. Nocowałem w Wałdaju. Mam nadzieję, że uda mi się wieczorem dotrzeć do Sankt Petersburga na otwarcie „Złotego Żółwia”.
Poniżej: widoki z okna ośrodka dla odwiedzających w Wałdajskim Parku Narodowym (ros. Валдайский национальный парк), sfotografowane wczoraj wieczorem i dziś rano przed wschodem słońca.

677266_original677431_original