morza i oceany

Wybrzeże morskie Rezerwatu Sichotealińskiego

886151_original

Przez kilka dni razem z pracownikami rezerwatu szukałem wpisanych do Czerwonej Księgi gorali himalajskich, które zamieszkują te oto przybrzeżne skały. O goralach opowiem oddzielnie, a dziś zamieszczam jedynie zdjęcie przedstawiające miejsce ich występowania. Teraz jadę na kilka dni w głąb rezerwatu.

Reklamy

Miejscowość Terniej dziś wieczorem

885948_original

Od dziesięciu dni przebywam w Rezerwacie Sichotealińskim. Boję się, żeby mi się nie przytrafiło tutaj to, co kiedyś przytrafiło mi się na Kamczatce. Pojechałem tam wtedy na dwa tygodnie, a utknąłem ostatecznie na dziesięć lat. Najwyższy czas jechać dalej na zachód, ale jakoś nie mogę. Zakochałem się w tym niezwykłym kraju i postanowiłem się tu zatrzymać.

Dzisiaj opuściłem tajgę i udałem się do miejscowości Terniej, ośrodka administracyjnego rejonu terniejskiego, żeby zrobić zapasy jedzenia i skorzystać z internetu. Zatokę Terniej odkrył dla Europejczyków wielki francuski żeglarz La Pérouse i nazwał ją na cześć francuskiego admirała de Ternaya. Do Władywostoku i Chabarowska jest stąd 650 km. W miejscowości Terniej znajduje się biuro Rezerwatu Sichotealińskiego: budynki z czerwonej cegły w prawym rogu zdjęcia. Jutro wracam do tajgi, do tropów tygrysów i niedźwiedzi himalajskich, do kwitnących różaneczników…

Tropy lisa, tygrysa i człowieka w jednym kadrze

884415_original

Nadal jestem w Rezerwacie Łazowskim nad brzegiem Morza Japońskiego. Nie ma tu upałów, liście nawet nie zaczęły się rozwijać, w jasną noc temperatura spada poniżej zera. Poluję na tutejsze krajobrazy. Tak jak na Kamczatce muszę nosić ze sobą flarę. Jednak nie ze względu na niedźwiedzie, lecz ze względu na tygrysy. Ale na razie w ciągu dnia tygrys się nie pojawia. Za to w nocy przychodził badać moją ciężarówkę, stojącą na skraju piaszczystej plaży. Oczywiście przespałem ten moment. Mogłem jedynie sfotografować świeże tropy.

884825_original

Pogoda wczoraj i dziś

883697_original

Taka oto pogoda panowała wczoraj, kiedy przyjechałem do Rezerwatu Łazowskiego, nad zatokę Pietrowa. A dziś jest zupełnie inaczej.

883785_original

Szare puste niebo, szara woda. I majestatyczne krajobrazy Primorja. Mam nadzieję, że jutro pogoda będzie ciekawsza. A pojutrze będzie trzeba się udać w dalszą drogę.

884217_original

Wszędzie tu tropy tygrysa. Chodzi nawet koło osady strażników.

Nocleg z Morzem Japońskim w tle

883214_original

W centralnych regionach Rosji jest teraz środek dnia, a nad brzegiem Morza Japońskiego — zmrok. Oto miejsce mojego dzisiejszego noclegu. To zatoka Pietrowa (ros. бухта Петрова) w Rezerwacie Łazowskim (ros. Лазовский заповедник). Jest tu nawet internet 3G. Ale nie to mnie dziś najbardziej zadziwiło. W odległości zaledwie dwustu metrów od miejsca, gdzie stoi moja ciężarówka, po raz pierwszy w życiu ujrzałem ślady tygrysa!

Miejsce mojego noclegu w Parku Narodowym „Ziemia Lamparta” na tle Morza Japońskiego: wieczór i poranek.

880720_original

Nowy sezon ekspedycyjny rozpoczęty. Mam nadzieję, że w tym roku zakończę swoją transrosyjską wyprawę fotograficzną, poświęconą stuleciu istnienia rezerwatów w Rosji. Pierwszy etap wyprawy zaczął się w kwietniu 2013 roku, kiedy to wyruszyłem ciężarówką GAZ z Rezerwatu „Briański Las”, położonego przy granicy z Ukrainą, i zakończył się dziewięć miesięcy później na Kamczatce. Drugi etap wyprawy, sezon 2014 i 2015 roku, spędziłem na Kamczatce, badając jej wspaniałe obszary chronione. Tydzień temu zaczął się trzeci, ostatni etap: w tym sezonie planuję przemierzyć Rosję od Pacyfiku do Atlantyku, zbierając fotomateriał o kondycji rosyjskich obszarów chronionej przyrody.

19 kwietnia odebrałem w porcie Władywostoku ekspedycyjną ciężarówkę, która przypłynęła tu z Kamczatki, i od tego czasu przebywam na południowo-wschodnim krańcu Rosji, w Parku Narodowym „Ziemia Lamparta” (ros. Земля леопарда), położonym wzdłuż granicy z Koreą Północną i Chinami. Dopiero dzisiaj udało mi się uzyskać dostęp do internetu; to mój pierwszy post o obecnym etapie wyprawy. O minionych etapach można przeczytać w kategorii Ekspedycja „Briański Las — Kamczatka”.

881061_original