suseł północny

Potulne susły

453312_original

Potoczna kamczacka nazwa tego susła to jewrażka (ros. евражка). W polskiej literaturze naukowej nazywa się go susłem długoogonowym lub susłem północnym. Zwierzątka te ponad połowę życia spędzają w stanie hibernacji, jako że zamieszkują zazwyczaj średniogórze i doliny wulkaniczne — miejsca, gdzie zima jest długa, a lato — krótkie. Zdjęcie z poprzedniego postu ukazuje właśnie tego typu tereny.

453422_original453823_original454123_original

Reklamy

Świstaki żyjące na wulkanie

001cd6eh

Tak wyglądają zastygłe potoki lawy w kalderze Wulkanu Kraszeninnikowa na tle sąsiedniej Kronockiej Sopki. Ostatnia erupcja Wulkanu Kraszeninnikowa zdarzyła się kilkaset lat temu, ale jego osobliwy pejzaż wciąż pozostaje mrocznym: roślinom trudno jest się zaadaptować w tutejszych warunkach. Porosty, krzaczki i trawy chowają się w małych wpadlinach, pod bryłami lawy.

Jednak to niegościnne miejsce, położone na wysokości ok. 1000 m n.p.m., upodobały sobie świstaki czarnogłowe kamczackie. Między bryłami lawy łatwo jest się schować przed drapieżnikami, a żużel wulkaniczny, w którym zwierzątka te zakładają nory, świetnie odprowadza wodę, co zapewnia suchość w legowisku podczas długiego snu zimowego.

W Rezerwacie Kronockim żyje co najmniej 40 kolonii świstaków, ale największa i najlepiej zbadana kolonia występuje tutaj, w kalderze. Kolonia ta była znana zoologom jeszcze przed wojną. Od tej pory wielkość tutejszej populacji świstaków utrzymuje się na stałym poziomie (ok. 200 osobników).

Spędziłem w kalderze zaledwie dwa dni; to zbyt krótko, żeby udokumentować różne strony świstaczej egzystencji. Udało mi się zrobić zaledwie kilka „standardowych” zdjęć świstaków, obserwujących moje poczynania ze szczytów brył lawy.

001cfbdr

001ceedg

Tutaj w kadrze zostały uwiecznione dwa gatunki gryzoni: świstak czarnogłowy kamczacki i suseł północny.

Lisica Alisa

001bt4th

Alisa to jedyny lis, który całkowicie mi ufa. Mogę chodzić za nią, a ona w żaden sposób nie próbuje się mnie pozbyć. Co prawda, jeszcze parę tygodni temu nie nadążałem za Alisą, ponieważ przemieszcza się ona dwa razy szybciej niż ja. Teraz jednak mocno przyhamowały ją dojrzewające borówki bagienne: raz po raz lisica zatrzymuje się i objada jagodami, a mnie w tym czasie udaje się ją dogonić, a nawet poucztować razem z nią. Ale bardziej interesujące jest obserwowanie, jak Alisa poluje na susły.

001bwyfa001bx6e2001bypzh001bzsx6

Czy to już lato?

0017ek56

Dziś po raz pierwszy pogryzły mnie komary. Dlatego od dzisiaj zamiast tagu „wiosna” będę wstawiać tag „lato”. Według meteorologów lato zaczyna się wtedy, kiedy średniodobowe temperatury przekraczają 15oC. Ale jeśli przyjąłbym punkt widzenia meteorologów, to zostałbym zupełnie bez lata. Powyżej piętnastu stopni ciepła jest na razie tylko w mojej chatce, w której dalej codziennie palę.

Na zdjęciu powyżej: Alisa. Upolowała susła i niesie go do nory dla swoich młodych. Dziś w końcu udało mi się ustalić, że Alisa mieszka w norze, w której we wcześniejszych latach żył Kazik z Kazikową. Kazik nadal tu rezyduje, natomiast Kazikowej nie widziałem od maja. Alisa i Kazik mają małe liski, które niedawno zaczęły wyglądać z nory. Ile ich jest — jeszcze nie wiem. A wszystko przez to, że Kazik ma własne poglądy na temat życia prywatnego. O ile Złodziej i Złodziejka z dużą dozą cierpliwości odnoszą się do moich wizyt u ich nory, o tyle Kazik wpada w histerię za każdym razem, gdy zbliżam się do jego wyspy na bagnach. Zaczyna dziko wrzeszczeć, każe mi się szybko wynosić. I odchodzę, obrażony. On może sobie codziennie zaglądać do moich okien, a mnie nie wolno, tak? A może nie trzeba się obrażać, Kazik już taki po prostu jest — nawet motyle i trzmiele podlatujące pod jego norę eksterminuje.

0017fhta

Niedźwiedź ociera się o brzozę: zostawia na niej swój znak zapachowy.

0017gb9x

Jusza prowadzi swoich podrostków.

0017h4dd

Emcze u wodopoju.

0017kc61

Kwiat maliny tekszli.

0017p12k

Paź królowej.

0017qgcb

Kwitnąca wierzba karłowata.

0017r9d7

Rodzina bielików olbrzymich.

Nie tylko ludzie tracą głowę na wiosnę…

00033bf4

Wiosna potrafi zakręcić w głowie każdej żywej istocie. Wróble, pliszki, pleszki, szpaki ćwierkają, śpiewają, awanturują się; taszczą ze stajni ździebełka słomy i kłębki sierści na budowę swoich gniazd. Nocami drą się przeraźliwie krzyżówki i puszczyki. O wschodzie i zachodzie słońca słychać tokujące dubelty na oddalonym o dwieście metrów pastwisku. Z wysepek na rzecznym rozlewisku dobiegają radosne krzyki żurawi.

Ale najbardziej jawna miłość w mojej wsi to miłość pary bocianów białych: romantyczny rytuał godowy z klekotaniem dziobów, syczeniem, wzajemnym czyszczeniem sobie piórek! Bociany to wierni kochankowie. Obecnie, w okresie składania jaj, kopulują co najmniej dziesięć razy w ciągu dnia. Naprawiają także gniazdo: taszczą gałązki, siano, nawóz. Czasami przynoszą zupełnie zaskakujące rzeczy: dziś rano w gnieździe pojawił się mały ozdobny koszyczek z łyka. Gdzie go znalazły — pojęcia nie mam! W zeszłych latach ptakom udało się naznosić do gniazda potargany waciak, gazety, kawałki folii, koszulki i kapelusiki moich synów. Bocianom żyje się tu niezwykle komfortowo: zakochane żaby rechoczą tuż pod gniazdem.

Okres godowy to czas, kiedy przyroda w pełni objawia swoje piękno i moc. Uczta dla fotografa! Wybrałem dla was kilkanaście zdjęć o tej tematyce, zrobionych na przestrzeni ostatnich paru lat.

Clattering in the nest

Rytualne klekotanie dziobami.

Great snipe b

Namiętna pieśń samca dubelta.

Grass snake couple

Gorące uczucia zimnokrwistych zaskrońców.

00036hdx

Taniec godowy żurawi stepowych.

Grouse mating call

Pieśń godowa pardwy mszarnej przypomina śmiech wariata.

0003905f

Zakochane susły.

Fox fight on Tikhaya River ‹èñèé òóðíèð íà áåðåãó ðåêè ’èõàß â Š

Sezon godowy u lisów zaczyna się na przełomie zimy i wiosny, a młode przychodzą na świat w maju.

ðà÷íûå èãðû ó ëèñ.

Lisica kokietuje pana lisa.

Sockeye on Kuril Lake åðêà â âîäàõ Šóðèëüñêîãî îçåðà

Łososie płyną na tarło. Ryby te rozmnażają się tylko raz w życiu, po czym od razu giną, stając się pożywieniem dla narybka.

0003cydr

Niedźwiedzie zaloty.