fotopułapki

Wiosna?

878776_original

To oto zdjęcie z fotopułapki datowane na 7 lutego pokazano mi dzisiaj w Rezerwacie „Briański Las”. Młody miś drepcze po szreni. Widziano tropy jeszcze trzech innych niedźwiedzi w różnych miejscach. A prognozy na najbliższy tydzień zapowiadają dodatnie temperatury i deszcze. Takie teraz mamy zimy…

Reklamy

Niedźwiedź i fotopułapka

852435_original

Fotopułapki pomagają nam zgłębiać największe tajemnice dzikiej przyrody. Same fotopułapki zaś stają się obiektem zainteresowania ze strony dzikich zwierząt, szczególnie niedźwiedzi. Dlatego też urządzenia te trzeba umieszczać w metalowych osłonach, przywiązywać do drzew „wandaloodpornymi” linkami. Poniżej zamieszczam krótki filmik, nakręcony przez moich przyjaciół z firmy „Sorokoput”, w którym opowiadam o tym, jak niedźwiadki zrobiły sobie z fotopułapki zabawkę.

 

Zapisz

Jak robię zdjęcia za pomocą fotopułapek? Na razie nijak!

748138_original

We wrześniu zeszłego roku ustawiłem fotopułapkę naprzeciwko starej niedźwiedziej gawry w Zakazniku Południowokamczackim. Chciałem zbadać, jak niedźwiedzie szykują się do snu zimowego, kiedy pojawiają się przy barłogach i jak przebiega sam proces przygotowań. Nie można powiedzieć, że podszedłem do realizacji projektu lekkomyślnie. Fotopułapkę umocowałem za pomocą stalowej linki wyposażonej w zamek (takiej, jakiej używa się w miastach do przypinania roweru) na stalowym śrubowym palu fundamentowym, wwierconym głęboko w ziemię. Sama fotopułapka, wykonana z mocnego plastiku, została umieszczona w specjalnej opancerzonej obudowie, mającej chronić urządzenie przed niedźwiedzim wandalizmem. I popatrzcie, co z tego wyszło.

749480_originalKiedy niedźwiedzie zobaczyły fotopułapkę, zapomniały o gawrze. Wszak w tajdze nie ma zbyt wielu rozrywek!

748318_original
Gdzie tu przycisk, żeby zrobić sobie selfie?

748695_original
Od tego momentu fotopułapka robiła zdjęcia jedynie ziemi.

749266_original
Stalowa linka w plastikowej otulinie — cóż może być pyszniejszego!

749649_original
Dobra matka powinna uczestniczyć we wszystkich zabawach swoich dzieci. W czasie gdy mamusia z zaangażowaniem psociła, jednej z jej latorośli udało się zdobyć niesankcjonowaną porcję mleka.

748892_original
Po zneutralizowaniu topowej profesjonalnej fotopułapki, o wartości ponad tysiąca dolarów, zgodna rodzinka udała się w dalszą drogę, nie zdradzając ani jednego sekretu z życia w gawrze :(

Natrętni sąsiedzi. Historia z Rezerwatu „Briański Las” zarejestrowana przez fotopułapkę

636952_original

W jednym z ustronnych miejsc Rezerwatu „Briański Las” zamieszkał borsuk. Oczywiście rezerwat to dobre miejsce do życia: nie ma tu kłusowników. Ale za to z sąsiadami gorzej.

637441_originalW nocy przyszedł niedźwiedź i poszerzył wejście do borsuczej nory.

637307_originalZajrzał też w ciągu dnia i znowu poprawił wejście do nory wedle własnego gustu.

637844_originalMłody łoś również przejawiał niezdrową ciekawość…

638154_originalCiekawskie łanie…

638268_originalJenot też ma sprawę do borsuka.

638715_originalDziki…

638862_originalDzięcioł czarny…

Jednej nocy przyszła nawet rodzina rysi, ale wtedy fotopułapka była w trybie filmowania. Filmik można obejrzeć tutaj.

Tak więc jeśli macie natrętnych sąsiadów, to nie denerwujcie się tak bardzo. Oni są wszędzie. Nawet w rezerwatach.
A za tę historię ogromnie dziękuję nieposkromionej zoolog i zastępcy dyrektora ds. nauki rezerwatu Jelenie Sitnikowej.

Pantera śnieżna, zwana irbisem, żyje w tych górach

596376_original

Sajańsko-Szuszeński Rezerwat Biosfery, Kanion Sajański Jeniseju. Strome kamieniste i leśne zbocza, skrawki stepów górskich. Człowiekowi trudno się tu poruszać. Najdogodniejsza i najbezpieczniejsza droga do tych miejsc: kutrem przez zbiornik — zajęła nam prawie dwa dni. Te niegościnne dla człowieka zbocza są domem dla pantery śnieżnej.

601359_originalStatek rezerwatu „Akwanauta”.

598494_originalTo jedna z zatok zbiornika, powstała w kanionie rzeki Małyje Ury (ros. Малые Уры). Przyjrzyjcie się dobrze: na dole widać trzy jasne punkciki. To dachy terenowej stacji naukowo-badawczej Małyje Ury, w której bazowaliśmy. Na następnym zdjęciu budynki te pokazane są z bliższa.

598609_original596633_original596948_originalSamica koziorożca. Samców nie udało mi się sfotografować, o tej porze roku są wysoko w górach. Zabrakło mi czasu, żeby się tam wybrać.

597084_originalSamica koziorożca z młodym.

597437_originalJak już informowałem w poprzednim poście, w Sajańsko-Szuszeńskim Rezerwacie Biosfery udało mi się podejrzeć pracę dwuosobowej załogi, która zajmuje się badaniem pantery śnieżnej. Poznajcie się. W rękach strażnika rezerwatu Andrieja Gieorgiewicza Sazykina znajduje się czaszka i kręgosłup zabitego i zjedzonego przez wilki sześcioletniego koziorożca. A starszy pracownik naukowy rezerwatu Siergiej Wasiljewicz Istomow (po lewej) wyjaśnia mi, jak rozpoznać, kto zjadł koziorożca. Okazuje się, że wilki objadają czaszkę ofiary całkowicie, natomiast pantera zostawia nos.
Tydzień spędzony z tymi wielkimi znawcami przyrody był dla mnie prawdziwym świętem.
Obfitość zwierząt kopytnych to warunek konieczny przetrwania pantery śnieżnej. Koziorożce są podstawą diety drapieżników żyjących w rezerwacie.

597853_originalSiergiej sprawdza fotopułapkę.

597721_originalSiergiej umieszcza fotopułapkę na ścieżce pantery. Irbis jest niezwykle skrytym i ostrożnym zwierzęciem. Większość pracowników rezerwatu, którzy przepracowali długie lata w tajdze, nigdy nie widziała pantery śnieżnej na żywo. Występowanie irbisów odnotowywano jedynie na podstawie zostawianych przez nich śladów. Jeszcze do niedawna informacje były bardzo skąpe, ale wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, przede wszystkim fotopułapek, nastąpił wielki postęp w zgłębianiu tajników życia pantery śnieżnej. W 2008 roku Siergiej umieścił fotopułapkę, którą zrobiono pierwsze na terytorium Rosji zdjęcie irbisa. Minęło pięć lat i teraz uczeni znają każdego z dziesięciu irbisów żyjących w rezerwacie — rozpoznają je po indywidualnym dla każdego osobnika rozmieszczeniu cętek na futrze i innych charakterystycznych cechach.
Poniżej kilka zdjęć irbisów z archiwum rezerwatu, zrobionych przez Siergieja i Andrieja za pomocą fotopułapek.

599082_originalOto sławny Mongoł, dominujący samiec. Na zdjęciu zajęty jest bardzo istotną dla zwierząt czynnością: znaczeniem terytorium. Na szyi ma obrożę satelitarną, dzięki której można go śledzić.

599755_original599946_original598821_original599545_original600309_original600352_original600994_originalNa pokładzie kutra Siergiej i Andriej przegrywają do komputera dane z fotopułapek. Są to dla nich zawsze emocjonujące chwile. Tutaj oglądają zdjęcie samicy, która niedawno wyprowadziła z kryjówki parę kociąt z tegorocznego miotu.

601305_originalTego samego dnia na pokładzie „Akwanauty” Siergiej i Andriej spotkali się z finalistami konkursów o panterze śnieżnej, organizowanymi przez Sajańsko-Szuszeński Rezerwat Biosfery. Opowieści naukowców budziły niekłamane zainteresowanie słuchaczy. Zwycięzcy konkursu otrzymali wspaniałą nagrodę: wycieczkę do rezerwatu i spotkanie z terenowymi badaczami irbisa.

600738_originalW fotopułapkach na irbisy zdarza się niekiedy „przyłów”. Na przykład pod postacią ludzi. Na zdjęciu Siergiej objaśnia mi, jak działa fotopułapka. Czasami w kadrze zostają uwiecznione inne zwierzęta. Ale o nich opowiem innym razem.