wulkany

Iljinska Sopka

845638_original

W tafli Jeziora Kurylskiego odbija się pięć wulkanów. Wulkan Iljinska Sopka to szczególnie rzucająca się w oczy ozdoba tutejszej panoramy. Jego południowe zbocza opadają bezpośrednio w wody jeziora, a lawa wyrzucona przez niego podczas dawnych erupcji uformowała niezwykle malownicze wyspy Samangi. Na brzegu zatoki Tiopłaja, położonej bezpośrednio u podnóża wulkanu, znajduje się gorąca plaża z ujściem wód termalnych. Po raz ostatni wulkan przejawiał aktywność ponad sto lat temu, w 1901 roku.

Nad jeziorem pracuje strażnik, który słynie ze swoich proroczych snów. Tego lata przyśniło mu się, że następna erupcja nastąpi już wkrótce, dlatego spoglądamy teraz na wulkan pełni niepokoju… Wulkan ma jeszcze jedną szczególną cechę: trudno go sfotografować bez niedźwiedzi. Musicie więc je przeboleć…

846142_original846532_original

Jezioro Kambalne z sąsiedniej górki

799438_original

Jezioro Kambalne wciąż pokryte jest lodem, a rzeka Kambalna w górnym biegu płynie pod warstwą śniegu. Ale według prognoz od pierwszego czerwca ma padać, w związku z czym krajobraz mocno się zmieni. Najpewniej będzie trzeba odstawić skuter śnieżny do stajni…

Południowa Kamczatka w czarno-białym ujęciu

794910_original

Południowokamczacki Zakaznik Federalny znajduje się na południowym krańcu Kamczatki. Moja chatka znad Jeziora Kambalnego leży bardziej na południe niż Briańsk, Kursk i Biełgorod — mniej więcej na tej samej szerokości co Kijów. Czy lato zawita tu kiedyś? Astronomiczne nadejdzie całkiem niedługo, a klimatycznego nie będzie. Tak już jest na południowym krańcu Kamczatki, że wiosna od razu przechodzi w jesień, a lato jako klimatyczna pora roku nie występuje. I właśnie dlatego nie ma tu stałych osad ludzkich, właśnie dlatego jest to królestwo zamieci, mgieł i niedźwiedzi.

W związku z tym, że słoneczne dni można tu na palcach zliczyć, wiosna przechodzi do ataku podczas szarych, deszczowych dni. Podczas „brzydkiej” pogody. Właśnie teraz. Całą zeszłą noc mżyło i zaspy zmalały o jedną trzecią. Biała głusza przemienia się w czarno-białą. Na szczytach wzgórz odsłaniają się pasma sosny karłowej i krajobraz zaczyna wyglądać jak namalowany węglem.

795205_original 795416_original 795791_original 796148_original 796182_original 796616_original 796683_original

Moja chatka z jeszcze jednej perspektywy

786103_original

Z Wulkanem Koszelewa w tle. Pięć struktur wulkanicznych tworzy masyw górski. Ostatnia erupcja wspomnianego wulkanu zdarzyła się w XVII wieku. Wulkan został nazwany na cześć generała majora Koszelewa, komendanta Kamczatki w początkach XIX wieku.