makrofotografia

Co można zaliczyć do naturalnych kobierców?

764418_original

Powrócę do tematu naturalnych kobierców, który ostatnio bardzo mnie zajmuje. Jest już nawet jakiś konkretny efekt tej fascynacji: w przygotowaniu kalendarz na 2016 rok. Prędzej czy później będzie książka. Jednak nie do końca wiem, co można zaliczyć do naturalnych kobierców. A przecież trzeba to wiedzieć, aby wybrać odpowiednie fotografie. Pomóżcie mi rozstrzygnąć moje wątpliwości. (Zapłatą za wasz trud są tapety na pulpit o rozdzielczości 2650×1600 :)).

Z pewnością kobiercem można nazwać gęste, względnie płaskie poszycie roślinne, sfotografowane pod kątem prostym. Może być z kwiatami, owadami, jagodami, grzybami, szronem, śniegiem, aby było co podziwiać.

765425_original2. Tutaj wszystko jasne: kobierzec z jagodami bażyny.

766204_original3. Mogą to być także elementy przyrody nieożywionej. Mokre kolorowe otoczaki, spękania w lodzie, lawa wulkaniczna albo taki oto gejzeryt z Doliny Gejzerów. To też kobierzec.

766710_original4. A jeśli zdjęcie przedstawia nie to, co na ziemi, ale pionową powierzchnię? Porosty na skale albo pniu drzewa, tak jak na powyższym zdjęciu. Czy można to uznać za naturalny kobierzec? Nadaje się do kolekcji?

764829_original5. A to?

767071_original6. Kobierzec powinien być raczej płaski. A tutaj listki karłowatej wierzby i piórko pardwy mszarnej nie leżą płasko. Co robić?

765118_original7. A jeśli obiekt sfotografowany jest w dużym przybliżeniu? Czy makro może być kobiercem?

Dew/nKronotsky Zapovednik Kronotsky Zapovednik; Kamchatka; plant; dew8. A jeśli makro nie jest całkiem płaskie? Sam nie wiem…

765802_original9. A tu nie dość, że mamy pionową powierzchnię (brzeg rzeki Giejziernaja), to jeszcze na jej tle widać kaczki i nurt wody na pierwszym planie… To już nie kobierzec? Czy może jednak?

765467_original10. Silny wiatr podrywający śnieg w tundrze. Ale sfotografowany nie pod kątem prostym. Wyrzucić?

766365_original11. Te różaneczniki kamczackie zostały sfotografowane pod kątem 45° i na dodatek na zdjęciu widoczna jest linia horyzontu. Początkowo włączyłem tę fotografię do kolekcji kobierców, a teraz żal mi wyrzucać. A może ktoś jednak uważa, że to kobierzec?

763437_original

12. Gdziekolwiek spojrzę, wszędzie dopatruję się kobierców. Powyżej spektrostrefowe zdjęcie przedstawiające kronocką tundrę wraz z ujściami moich ulubionych rzek — Kronockiej i Bogaczowki — oraz skrawek Pacyfiku. Nie wiem, jak znalazło się w moim komputerze. Piękny widok!

Jesienią tego roku…

707175_original

Dziś nad południową Kamczatkę nadciągnął niż. Przyjemnie się siedzi w ciepłej chatce nad brzegiem wzburzonego Jeziora Kurylskiego i przegląda niedawno zrobione zdjęcia. I na dodatek w chatce działa internet! Patrzę to na monitor, to na przechodzące pod oknem mokre, obrastające sadłem niedźwiedzie… Ale pomimo deszczu i wiatru jesień tutaj, nad jeziorem, jest prawie niezauważalna, w końcu miejsce to położone jest zaledwie sto metrów nad poziomem morza. Niemniej w pierwszej połowie września zdążyłem zastać wczesną jesień w różnych zakątkach Kamczatki. Teraz będę miał okazję spotkać ją jeszcze raz na południowym krańcu półwyspu.

Na zdjęciu powyżej: trzęsawisko w dolinie rzeki Lewaja Szczapina.

707369_originalPark Przyrodniczy „Kluczewski”. Jesienny płaskowyż wulkaniczny na wysokości ok. 1500 metrów. Górują nad nim wulkany Kluczewska Sopka i Kamień.

708033_original A kiedy spojrzy się w przeciwną stronę, to nad wspomnianym płaskowyżem wznosi się masyw wulkanu Tołbaczik. Tydzień temu, tego ranka, kiedy robiłem owo zdjęcie, było -8ºC i jeziorko zaczęło pokrywać się warstewką lodu.

707729_original A tak wyglądała kaldera wulkanu Uzon przedwczoraj. W oddali za kalderą wznosi się moja ukochana Kronocka Sopka. W tym sezonie jakoś udało mi się ani razu nie przebywać w jej pobliżu.

708096_original Azalia o mroźnym poranku.

708565_original Norka susła północnego.

Zapraszam na spotkanie w Pietropawłowsku Kamczackim!

700047_original

Na Kamczatce rozpoczął się szczyt sezonu turystycznego, który tego lata zbiegł się z niepogodą. Mnie samemu przyszło przesiedzieć dodatkowy tydzień w starej drewnianej chatce u stóp wulkanu Burlaszczij (ros. Бурлящий) w oczekiwaniu na przybycie śmigłowca. A wczoraj wieczorem udałem się za przełęcz Wiluczinskij pieriewał (ros. Вилючинский перевал), do Zakaznika Południowokamczackiego, aby sfotografować polany pokryte kwitnącymi azaliami kamczackimi. Musiałem jednak zanocować pośród azalii bez ani jednego zdjęcia — tak gęsta była mgła. Dopiero rankiem, po godzinie dziewiątej, mgła zaczęła się rozpraszać i ukazał się taki oto widok…

Ogłoszenie dla kamczackich czytelników bloga i odwiedzających Kamczatkę. We wtorek, 5 sierpnia, o godz. 18.30 spotkam się z wami w centrum prasowym Rezerwatu Kronockiego (adres: Pietropawłowsk Kamczacki, ul. Tuszkanowa 13). Do zobaczenia!

700535_original

Prezentacja Nikołaja Szpilenoka w Moskwie

574121_original

Jutro, 7 czerwca, o godz. 16. 30 na placu zabaw Międzynarodowego Otwartego Festiwalu Książki (Крымский вал, д. 10) mój młodszy brat Nikołaj będzie prezentował swoje zdjęcia i opowiadał o Briańskim Lesie i tamtejszych owadach.
Przychodźcie z dziećmi. Plac zabaw na wewnętrznym dziedzińcu; Nikołaj będzie w namiocie „Bachczysaraj”.