wulkan Ałaid

Natrętny Ałaid

785295_original

Wszyscy dobrze wiedzą, jak to jest, kiedy przyczepi się do człowieka jakaś natrętna melodia. Trudno jest się od niej uwolnić. Mam tak z Ałaidem. Cokolwiek fotografuję, mimowolnie Ałaida w kadrze rejestruję :) Ale teraz niejako uwalniam się od tego natręctwa, ponieważ przez ostatnie kilka dni widoczność była bliska zeru, wspomniany zaś wulkan oddalony jest o sto kilometrów. Zamieszczę tylko dwa zdjęcia i ani jednego więcej.
Na fotografii poniżej widnieją gorące źródła Niżnie-Koszelewskije (ros. Нижне-Кошелевские).

785057_original

Reklamy

Ałaid z Morza Ochockiego

780475_original

Dzisiejszym cudownym rankiem wdrapałem się w poszukiwaniu niedźwiedzich gawr na sąsiednią górkę. Spojrzałem w stronę swojej chatki i zdziwiłem się, że górujący nad Morzem Ochockim wulkan Ałaid (ros. Алаид) widać jak na dłoni. A przecież dzieli go od Jeziora Kambalnego sto kilometrów! Wróciłem do domu, odszukałem wczorajsze zdjęcia z przylądka Łopatka, z którego jest znacznie bliżej do wspomnianego wulkanu, i postanowiłem, że tematem dzisiejszego postu będzie właśnie ten niezwykły wulkan-wyspa.

780689_originalAłaid i porośnięte trzcinnikiem wydmy w okolicach przylądka Kambalnyj.

781009_original
Ałaid i rafy.

781164_original
Ałaid i wyspa Szumszu na pierwszym planie.

781328_original
Ałaid i statek.

Południowy kraniec Kamczatki

779733_original

Cały dzisiejszy dzień upłynął mi na patrolowaniu terenu. Panowała wspaniała pogoda, tak długo wyczekiwana. O szóstej rano wyjechałem skuterem, o dziewiątej byłem na południowym krańcu przylądka Łopatka, nad brzegiem Pierwszej Cieśniny Kurylskiej — to jakieś 60 km od mojej chatki.

A tak wyglądają Kuryle, są całkiem blisko! Widoczny niski brzeg należy do wyspy Szumszu. Stożkowaty wulkan wyrastający z morza to stratowulkan Ałaid (2340 m), położony na Wyspie Atłasowa.

Dom na pierwszym planie to stacja meteorologiczna. Nieopodal stoi latarnia morska. Dwie osoby pracują w stacji meteorologicznej, trzy — w latarni. Tylu mieszkańców liczy przylądek Łopatka.

780090_originalLatarnia morska. Pod śniegiem kryje się istny rozgardiasz: porzucone sprzęty, na wpół zrujnowane budynki, różnego rodzaju odpady.

779910_originalNa przylądku Łopatka zachowały się działa artyleryjskie z czasów wojny. Lufy kalibru 130 mm skierowane są na wyspę Szumszu, na której do 1945 roku znajdowała się największa na Kurylach japońska baza wojskowa.

Jezioro Kurylskie. Narodziny

0009azxq

Kiedy cichym rankiem siedzi się z aparatem nad brzegiem Jeziora Kurylskiego i ogląda wschód słońca nad Wulkanem Iljinskim, ma się czasami wrażenie, że krajobraz wokół zastygł na wieczność, że tak było dawno temu i tak już będzie zawsze. I tylko nieoczekiwane silne drżenie pod stopami, zwiastujące trzęsienie ziemi, przypomina raptem, że jest się w jednym z najbardziej niespokojnych miejsc planety i że w każdej chwili może się tu zdarzyć coś potężnego, tak jak zdarzało się w przeszłości. Jednym z takich zdarzeń były narodziny Jeziora Kurylskiego. Zasługują one na szczegółową opowieść.

Kamczatka to półwysep o burzliwej i całkiem nieodległej przeszłości geologicznej. Wulkaniczny krajobraz zmienia się dosłownie w oczach. Wulkany nie znikają bez śladu: rodząc się, wybuchając i stygnąc, tworzą geologiczną kronikę, utrwaloną w warstwach materiału wyrzuconego podczas odległych i niedawnych erupcji. Kronikę tę czytają naukowcy. Ustalili oni, że około ośmiu tysięcy lat temu na południu Kamczatki zdarzył się ogromny kataklizm wulkaniczny. Pod względem ilości wyrzuconego wówczas materiału piroklastycznego, czyli rozżarzonych produktów okruchowych, erupcja ta była co najmniej 7-8 razy silniejsza od słynnego wybuchu wulkanu Krakatau w 1883 roku i miała, niewątpliwie, ogromny wpływ na klimat naszej planety. Wyrzuconych zostało około 140-170 km³ materiału, a ogniste potoki lawy sięgnęły obu brzegów półwyspu — Morza Ochockiego i Pacyfiku. (Porównajcie ze słynnymi erupcjami w XX wieku wulkanów Ksudacz (ros. Ксудач), Bezimiennego (ros. Безымянный) i Szywiełucz (ros. Шивелуч) — każdy z nich wyrzucił „tylko” do 2 km³ materiału). Wulkaniczny popiół zasypał ogromne terytorium. Nawet teraz w Magadanie, tysiące kilometrów od źródła erupcji, grubość warstwy wyrzuconego wówczas popiołu sięga 5 cm, a na wyspie Oniekotan (ros. Онекотан), należącej do archipelagu Wysp Kurylskich, trzysta kilometrów od epicentrum wybuchu, grubość warstwy popiołu sięga 10 cm.

Niewątpliwie, po takiej erupcji południe Kamczatki zamieniło się na jakiś czas w wulkaniczną pustynię. Wszystko, co żyło i nie było w stanie uciec w bezpieczne miejsce, uległo zagładzie. W miejscu eksplozji powstało ogromne zagłębienie — kaldera, która stopniowo zapełniała się wodą. Tak narodziło się Jezioro Kurylskie.

0009ct1p

W tafli jeziora przeglądają się cztery czynne wulkany. Oto jeden z nich — Kambalny.

Po tym wydarzeniu nastąpił cały szereg zjawisk mających dramatyczny wpływ na jezioro: w jego okolicach wybuchały wulkany i rodziły się nowe, poziom wody to wzrastał, to obniżał się, zmieniała się powierzchnia lustra wody. Obecna rzeźba terenu wskazuje na to, że woda z jeziora odpływała niegdyś w stronę Pacyfiku. Woda sukcesywnie żłobiła, a następnie rozmyła potężne warstwy pumeksu zalegające u podnóża wulkanu Dikij griebień (ros. Дикий гребень) i w konsekwencji zaczęła spływać w stronę Morza Ochockiego. Tak narodziła się współczesna rzeka Oziornaja (ros. Озёрная). Poziom wody w jeziorze stopniowo się obniżał: z 250 m n.p.m. do współczesnych 104 m n.p.m. Świadczą o tym wyraźne schodkowe terasy na brzegach obecnego jeziora.

Badania archeologiczne dowodzą, że Kamczatka została zasiedlona przez ludzi co najmniej 15 tysięcy lat temu. Opisana wyżej erupcja nie mogła pozostać niezauważona przez ówczesnych mieszkańców tych terenów, z pewnością zmusiła ich do przeniesienia się w bezpieczniejsze miejsca. Pamięć o tych wydarzeniach przetrwała w tradycji ludowej Itelmenów pod postacią legendy przekazywanej od dziesiątków pokoleń z ust do ust, a spisanej przez Georga Wilhelma Stellera. Legenda głosi, że wulkan Ałaid, górujący obecnie nad Wyspą Atłasowa — najbardziej wysuniętą na północ wyspą archipelagu Kuryli, wyrastał niegdyś z Jeziora Kurylskiego. Był tak ogromny, że zasłaniał światło okolicznym górom, przez co te nieustannie toczyły spory. Ałaid miał w końcu dość tych kłótni i przeniósł się do morza, w miejsce bez żadnych wzniesień. Drogą, którą zmierzał wulkan, popłynęła woda z jeziora — tak narodziła się rzeka Oziornaja. W jeziorze, w miejscu, gdzie niegdyś stał, Ałaid pozostawił jako pamiątkę po sobie swoje serce — wyspę Serce Ałaida, wznoszącą się teraz pośrodku jeziora i mającą rzeczywiście kształt serca.

0009by65

Wyspa Serce Ałaida.

A teraz przedstawię podstawowe fakty i dane liczbowe dotyczące Jeziora Kurylskiego. Powierzchnia jeziora: 77 km²; objętość wody w jeziorze: 15 km³; powierzchnia zlewiska: 392 km², czas całkowitej wymiany wód: 18 lat; średnia przejrzystość wody w okresie letnim: 10 m; maksymalna głębokość jeziora: 316 m. Lustro wody położone jest na wysokości 104 m n.p.m., a więc dno jeziora znajduje się ponad 200 metrów poniżej poziomu morza! Prawdziwa otchłań! Ten stosunkowo niewielki pod względem powierzchni zbiornik wodny pod względem głębokości zajmuje drugie miejsce, po Bajkale, spośród wszystkich zbiorników słodkowodnych Rosji!

Pomimo zdarzających się tu dwudziestostopniowych mrozów jezioro zamarza mniej więcej raz na dziesięć lat, przy czym w ujściach rzek nadal pozostają miejsca wolne od lodu. Przyczyn tego jest wiele: nieustanne silne wiatry, niszczące warstwę lodu; przesączające się do jeziora ciepłe wody termalne; liczne źródła podwodne. W styczniu 2007 roku przez kilka dni panowała mroźna, całkowicie bezwietrzna pogoda i jezioro dosłownie w oczach pokryło się przeźroczystą warstwą lodu. Jedynie wody zatoki, z której wypływa rzeka Oziornaja, pozostawały wolne od lodu; unosiły się nad nimi tumany mgły. Niewielkie luki w lodzie zachowały się też w ujściach rzek Etamynk i Chakycyn. Lód miał grubość około dwudziestu centymetrów i był przeźroczysty jak szkło. Nieustannie trzeszczał, dudnił, jęczał i dźwięczał, gdy tworzyły się w nim długie szczeliny. Jezioro oddychało nawet pod taflą lodu.

Któregoś razu postanowiłem przebiec się z chatki na położoną na jeziorze wyspę Serce Ałaida. Kiedy byłem jakieś trzysta metrów od wyspy, w odległości paru kilometrów od brzegów jeziora zaczęło się trzęsienie ziemi — częste tu zjawisko. Rozległ się głośny trzask pękającego lodu, przez świeże szczeliny na zamarzniętą taflę zaczęła się wdzierać woda. Widziałem, jak nad brzegami wzbijały się w powietrze spłoszone bieliki i orły. Od razu zdałem sobie sprawę, że pode mną jest dwustumetrowa otchłań… Trzęsienie ziemi trwało nie dłużej niż minutę i skończyło się równie szybko, jak się zaczęło. Ale tak mnie zdążyło nastraszyć, że dobiegłem do najbliższego brzegu ledwo dysząc, a potem długo wracałem do chatki, tym razem już wzdłuż brzegu jeziora.

0009exx1

Jezioro Kurylskie w styczniu. Wulkan Iljinski po raz ostatni wybuchał w 1901 roku. Od tej pory na brzegach jeziora panuje tymczasowy spokój.

Na brzegach Jeziora Kurylskiego nie ma żadnych budynków przemysłowych, ale mimo to jest to najważniejszy pod względem gospodarczym zbiornik wodny na całym azjatyckim wybrzeżu północnej części Pacyfiku. Jezioro to odgrywa ważną rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa żywnościowego Rosji (i nie tylko), zapewnia też miejsca pracy tysiącom osób. Zbiornik ten ma wielkie znaczenie nie tylko dla ludzi: jego brzegi zamieszkuje liczna populacja niedźwiedzi, odznaczająca się prawdopodobnie największym na świecie zagęszczeniem; jest to też miejsce jednego z największych zimowych skupisk bielików olbrzymich.

Przypomnijmy: kilka tysięcy lat temu — po potężnej erupcji, który zmiotła wszystko, co żyło wokół — rozciągała się tu wulkaniczna pustynia. Co przeobraziło pustynię w jedno z najbogatszych pod względem biologicznym miejsc na planecie, w unikalny generator biologiczny? Odpowiedź jest prosta — nerka. Jezioro Kurylskie to największe w Eurazji tarlisko nerki. I właśnie temu zadziwiającemu gatunkowi ryb poświęcony będzie kolejny post.

0009d4xs

Mglisty poranek nad jeziorem.