Różnica wzrostu

875193_original

Ten oto wychodek zbudowaliśmy — w przyziemnych celach — razem z Jurą Paninem (na zdjęciu po prawej) nieopodal chatki stojącej nad brzegiem Jeziora Kambalnego. Początkowo nawet nie chciałem wstawiać drzwi do toalety, ponieważ rozpościerał się z niej zachwycający widok na Wulkan Kambalny. Taki ze mnie romantyk. Ale miałem jakieś przeczucia i ostatecznie wstawiłem drzwi.

Wiosną zjawił się niedźwiedź i doszedł do wniosku, że wychodek będzie idealnym miejscem do znakowania terytorium. Niedźwiedzie wykorzystują do znakowania terytorium zazwyczaj stare drzewa, ale na południowym krańcu Kamczatki nie ma drzew, gdyż częste sztormowe wiatry nie pozwalają im wyrosnąć. Tutaj mogą przetrwać jedynie karłowate krzewy.

Nasza toaleta była dla niedźwiedzia prawdziwym odkryciem. Przychodził, ocierał się grzbietem i szyją o budynek, oddawał mocz, gryzł róg toalety. Tak właśnie niedźwiedzie informują współplemieńców o swoim istnieniu.

A my musieliśmy chodzić do wychodka z flarą…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s