Dziś przed świtaniem…

861876_original

Wczesnym rankiem, jeszcze w mroku, sypnęło gęstym, wilgotnym śniegiem. A kiedy się już nieco rozwidniło, nadciągnął wiatr, który w przeciągu minuty zdmuchnął z gałęzi całe to piękno. Kto późno przychodzi, sam sobie szkodzi…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s