Żegnaj, Kambalne!

834382_original

Przez ponad cztery miesiące surowe brzegi Jeziora Kambalnego były moim domem. Dzisiaj wróciłem do cywilizacji, do Pietropawłowska Kamczackiego. Przez ostatnie dwa tygodnie byłem bez internetu. Z powodu skoku napięcia w generatorze spalił się zasilacz modemu, a zapasowego nie miałem.

Jezioro, gdzie nie ma lata, gdzie prawie zawsze wiszą niskie chmury, gdzie niedźwiedzie czują się wszechwładnymi gospodarzami, długo nie da o sobie zapomnieć…

836008_original834744_original835002_original835243_original835525_original836338_original

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s