Nie wiem, co będzie…

824841_original

Dziś Matka Czworaczków zdecydowała się na ryzykowne posunięcie: poprowadziła swoje dzieci ze stosunkowo bezpiecznego zbocza, znajdującego się nieopodal mojej chatki, w oddalone o pięć kilometrów epicentrum niedźwiedziego życia, na ten sam próg rzeczny, pod którym zgromadziły się łososie i ponad dwadzieścia niedźwiedzi, z których połowa to wielkie samce, stanowiące główne zagrożenie dla niedźwiadków.

Nie wiem, co będzie dalej, ale dzisiaj byłem świadkiem poruszającego i desperackiego zdarzenia. Odważna Matka Czworaczków przegnała z miejsca, w którym skupiły się ryby, wszystkich swoich współplemieńców, włączając w to dwukrotnie większe od niej samce, i w przeciągu pół godziny złowiła cztery łososie, ważące po 1,5-2 kilogramy. Najadła się, co nieco dostało się też niedźwiadkom. W tym czasie znad morza nadciągnęła gęsta mgła, zaczęło się ściemniać i musiałem wracać do domu. A Matka Czworaczków została w lęgowisku zwierza.

Zdjęcia są, ale brakuje mi czasu i sił, żeby je obrabiać i publikować. Jutro wczesnym rankiem udam się znowu na miejsce zdarzeń.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s