Matki czworaczków

808689_original

Co robią o tej porze roku na Kamczatce niedźwiedzice z młodymi z tegorocznego miotu? Gdzie jest teraz Czapaj? Zazwyczaj takie rodziny przesiadują na niedostępnych dla człowieka i wielkich samców niedźwiedzi stromych zboczach gór, na płatach wiecznego śniegu, na skalnych wzniesieniach. Z ganku swojej chaty przez lornetkę o dwunastokrotnym przybliżeniu mogę obserwować jednocześnie pięć takich rodzin, ale podejście do nich w taką pogodę, jaka panuje teraz (mgła może nakryć w każdej chwili), i bez specjalnego przygotowania wspinaczkowego — jest raczej niemożliwe.

Niedźwiedzie rodziny długo będą musiały tak „przesiadywać”, jakieś dwa miesiące. Niebezpiecznie jest się zapuszczać w dół. W rezerwacie nie ma postronnych osób, nie ma kłusowników. Główne niebezpieczeństwo kryje się w czymś innym: pełno tu ogromnych samców niedźwiedzi, które teraz głodują. Niektóre z nich to kanibale. Niedźwiedzica nie zawsze może ochronić swoje młode — powodem jest zbyt duża różnica pod względem wielkości ciała między samicą i samcem. Po opuszczeniu gawr przez niedźwiadki w pobliżu Jeziora Kambalnego pojawiły się wilki, których nie było tu zimą. Parę razy widziałem po tropach, że wilk chodził za rodziną niedźwiedzi. Najwidoczniej w sprzyjających okolicznościach wilkom udaje się skosztować mięsa małych misiów.

Ogólnie rzecz biorąc, strome zbocza są najbezpieczniejszymi miejscami. Niedźwiedzie rodziny stosunkowo mało się przemieszczają, mogą przebywać w okolicach jednego legowiska przez kilka dni. Przy czym matki nie mają praktycznie co jeść, oprócz zeszłorocznych zeschłych roślin, których niedźwiedzi układ pokarmowy i tak nie chce trawić. Ale samice muszą przecież karmić swoje młode, mające teraz około sześciu miesięcy. Z pomocą przychodzą zeszłoroczne zapasy tłuszczu. Jednak w połowie lipca zapasy te wyczerpią się.

808814_originalWertykalny świat. Niedźwiadki uczą się od małego, jak poruszać się po pokrytych śniegiem stromych zboczach i występach skalnych.

808962_originalParę dni temu wielce mi się poszczęściło. Na krótko, nie dłużej niż na pół dnia, nad Jezioro Kambalne zeszła niedźwiedzica z czwórką młodych. Matka wykąpała się w odtajałym błotku, poprowadziła dzieci przez okoliczne łąki, jednak świeżej trawy nie znalazła. Wieczorem rodzina z powrotem wspięła się po stromym zboczu sąsiedniej góry i zniknęła w jednym z wąwozów.

809480_original
811236_originalNiedługo będzie połowa czerwca, a zielonej trawy nadal brak…

809903_original
810023_originalNa brzegu Jeziora Kambalnego nieopodal mojej chaty.

Ogólnie rzecz biorąc, takie wielodzietne rodziny to wśród niedźwiedzi wielka rzadkość, a w przeszłości takie rodziny były zupełnie unikalne. Anatolij Gieorgiewicz Ostroumow — legendarna postać Kamczatki, ichtiolog, pilot — prowadził metodą lotniczą inwentaryzację populacji łososia na tarliskach, a przy okazji prowadził także obserwacje niedźwiedzi. W ciągu trzydziestu lat (lata siedemdziesiąte-dziewięćdziesiąte ubiegłego wieku) odnotował on spotkania z 10 713 rodzinami niedźwiedzi i wśród nich nie było żadnej z czwórką młodych. Kolejny legendarny człowiek, „kamczacki Dersu Uzała”, weteran Rezerwatu Kronockiego Anisifor Pawłowicz Krupienin w połowie XX wieku jedynie dwa razy obserwował samice niedźwiedzi z czwórką młodych. „Sama piąta” — tak Krupienin określił matkę z tego typu rodzin.

„Ogniskiem” ciąż mnogich jest Południowokamczacki Zakaznik Federalny, w którym obecnie przebywam. Ma to związek z tutejszą obfitością pokarmu umożliwiającego zgromadzenie zapasów tłuszczu na zimę (ryby, orzeszki piniowe, jagody, rośliny i zwierzęta wyrzucone przez morze), a przede wszystkim z tym, że misie nie są tu prześladowane, mogą się spokojnie pożywiać. Od 2007 roku przestrzeganie reżimu ochronnego zakaznika diametralnie się poprawiło i obecnie spotkania z niedźwiedzicami mającymi czworo młodych zdarzają się tu praktycznie co roku.

810832_originalA to inna rodzina z czworgiem niedźwiadków, sfotografowana kilka lat temu w Zakazniku Południowokamczackim.

810273_originalPo opublikowaniu przeze mnie ostatnio zdjęcia niedźwiedzicy z czworgiem malców pojawiły się komentarze, że cała czwórka tak czy owak nie ma szans na przeżycie. A to nieprawda. Ma szanse, i to całkiem duże. Zdjęcie powyżej, zrobione przez mnie kilka lat temu nad Jeziorem Kurylskim, może służyć jako dowód. Niedźwiadki na fotografii wkroczyły już w trzeci rok życia. Są w świetnej formie i gotowe, by rozpocząć samodzielne życie.

810710_originalTa sama rodzina. Matka, druga po prawej, niewiele się różni pod względem rozmiarów od swoich dzieci.

Takie oto zadziwiające zjawiska można obserwować w miejscach, gdzie dziką przyrodę chroni się nie w słowach, lecz w czynach.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s