Jak się uwalniają od zimy tutejsze rzeki…

801148_original

Tutaj, na Kamczatce, proces uwalniania się rzek od lodu wygląda zupełnie inaczej niż w środkowoeuropejskiej części Rosji. Opowiem dziś o wiośnie na rzece Kambalnej. Nie obserwuje się tu klasycznego wiosennego spływu kry i wylewu wód. W ogóle maksymalny poziom wody w rzece przypada na najcieplejsze dni lata, kiedy intensywnie topnieją śnieżniki w górach. Przez całą zimę rzeka Kambalna płynęła nie pod lodem, lecz pod kilkumetrową warstwą śniegu. Jeszcze tydzień temu wykorzystywałem zasypane śniegiem koryto w górnym biegu rzeki w roli szerokiej, lekko pochyłej drogi dla mojego skutera śnieżnego. Jednak po pierwszych deszczach w końcu maja na „drodze” zaczęły się pojawiać takie oto dziury — najpierw w środkowym biegu rzeki, a z upływem dni coraz wyżej. Pierwszego czerwca spadł mocny, całkiem ciepły deszcz. Dosłownie w oczach rozszerzały się przetainy, podnosiły się spod śniegu gałązki krzewów. Wieczorem deszcz ustał i usłyszałem, stojąc na ganku chaty, dziwny szum. Okazało się, że to szumi woda: zawalił się śnieżny strop nad źródłem Kambalnej. Poszedłem wzdłuż rzeki. W niektórych miejscach woda zniosła śnieżne mosty, w innych zaś popłynęła po powierzchni śniegu, tworząc w nim koryto.

801318_originalŹródło Kambalnej. Mosty ze śniegu zapadają się dosłownie w oczach.

801547_original
W tym miejscu woda płynie po powierzchni śniegu.

801934_original
802226_original
Tego wodospadu nie ma na żadnej mapie. Woda spada z górki śniegu o wysokości siedmiu metrów. Zniknie śnieg, zniknie i wodospad.

802798_original
A to Jezioro Kambalne. Nadal skute jest lodem, jednak już wkrótce ujrzę otwartą wodę. Mamy już czerwiec, ale najważniejsze wiosenne wydarzenia wciąż jeszcze przede mną. Możecie mi zazdrościć :)

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s