Stąpając po kruchym lodzie…

796933_original

Nad Jeziorem Kambalnym to mgła, to śnieg, to znów deszcz. Zaspy są mniejsze o połowę w porównaniu z tymi z kwietnia. Spod śniegu ukazują się karłowate sosny i olchy, które już wkrótce poważnie utrudnią mi przemieszczanie się. I nareszcie pojawiły się ptaki śpiewające!

Lód na jeziorze zrobił się kruchy, na jego powierzchni w wielu miejscach zalega woda, ni stąd ni zowąd pojawiły się w nim dziury. Nie ryzykuję już przeprawiania się przez jezioro — ani pieszo, ani skuterem. A niedźwiedzie nadal chodzą. Ale cóż im, niedźwiedziom, stać się może…

797382_original

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s