Niebieski mrok dzisiejszego poranka

681305_original

Wczoraj wieczorem wybrałem się na nocleg w pewne zaciszne miejsce, aby przed świtem sprawdzić, czy nadal, jak dwadzieścia lat temu, odbywają się tam toki głuszców. Świecił księżyc w pełni i słychać było odgłosy wiosny: na bagnach krzyczały żurawie, pohukiwał puszczyk. Ułożyłem się do snu w samochodzie, pośrodku zapomnianej leśnej drogi, a nocą zbudził mnie silny wiatr. Pogoda przed świtem zupełnie nie zachęcała do toków. Głuszców ani nie widziałem, ani nie słyszałem, ale i tak było pięknie…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s