Trailblazerem po bezdrożach

675076_original

Nie tak dawno popisałem się: w czasie styczniowych mrozów utopiłem swojego ekspedycyjnego Patrola i do tego sam też się wykąpałem. Owa przygoda mogła wpłynąć na moje plany zimowej wyprawy fotograficznej na północny zachód Rosji. Ale nie wpłynęła. Moje problemy motoryzacyjne, na czas naprawy Patrola, postanowiła rozwiązać firma Chevrolet Rossija. I przypędziła do Czuchrajów, słynącej z bezdroży wsi, tego szarego pięknisia Chevroleta Trailblazera, abym gruntownie go przetestował. Tym też zajmowałem się przez ostatni tydzień.

Śnieżnych zasp na razie nie znalazłem, ale po wiosennych roztopach przejechałem już prawie tysiąc kilometrów. Początkowa nieufność w stosunku do tej błyszczącej i, jak mi się wydawało, zbyt „bulwarowej” maszyny minęła, kiedy obejrzałem jej podbrzusze. Okazało się, że to prawdziwa terenówka „na ramie”, wszystko tam z mocnej stali. Kilka razy wybrałem się nawet w ślad za UAZikami rezerwatu w eskapady po leśnych drogach i Trailblazer poradził sobie. A to seryjny samochód! Co będzie, jeśli przygotuje się go specjalnie w teren!

Jutro ruszam w daleką drogę. Tam, gdzie głębokie śniegi.

675554_original675796_original

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s