Weekend na bajkalskiej wyspie Olchon

607335_original

Dwa lata temu odwiedziłem wyspę Olchon. Wrażenia były przygnębiające. Można się było tylko domyślić, że to teren parku narodowego. Nie było prawie żadnych tablic, po całym stepie swobodnie jeździły dziesiątki samochodów z turystami, wiatr przewalał z miejsca na miejsce góry śmieci. Podwórze nadleśnictwa parku narodowego stało zapuszczone, a obraz ten dopełniały znudzone twarze tutejszych pracowników.
Ale tym razem, kiedy wczesnym rankiem podjechałem do biura nadleśnictwa parku, byłem zadziwiony. I to nie tylko nowiutkimi budynkami, ale także odbywającym się treningiem fizycznym strażników parku. Wcześniej podobne rzeczy widziałem tylko w Rezerwacie Kronockim i w parkach narodowych RPA, z tym że w Afryce były to tylko musztry.

607539_originalWszystkie przyrządy do ćwiczeń strażnicy zrobili sami — od sztangi z osi wozu do tatami z trocin. Codziennie rano przed pracą strażnicy trenują przez co najmniej godzinę.

607995_originalArtur Murzachanow, starszy strażnik, kierownik nadleśnictwa wyspy, rozmawia z tutejszymi mieszkańcami. Były wojskowy zwiadowca, potem zawodowy myśliwy. Hobby: malarstwo animalistyczne. Pracę w parku narodowym rozpoczął zaledwie cztery miesiące temu. Został kierownikiem nadleśnictwa wyspy. Odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Uczy się sam, uczy innych. Jednoczy załogę. Artur, zobaczywszy we mnie kolegę, człowieka zaznajomionego z pracą w rezerwatach, zadawał mi dosłownie setki pytań. Miałem okazję spędzić z Arturem dwa dni „wolne”: sobotę i niedzielę.

608109_originalSobotni poranek… Dzień Bajkału. Atrur od rana przebywa w chużyrskiej szkole, która od kilku lat świętuje ten dzień sprzątaniem brzegów jeziora. Uczniowie zbierają śmieci, a pracownicy parku wywożą je. Artur i uczniowie starszych klas udali się w odleglejsze zakątki, ja zaś nadążam tylko za młodszymi uczniami…

608755_originalIdąc w ślady uczniów, do sprzątania zaczęli się przyłączać zagraniczni turyści. Najbardziej poszczęściło się Mariuszowi z Polski: znalazł starą piłę.

609285_originalŚmieci na wyspie Olchon, zwłaszcza w okolicach zamieszkałych terenów, to palący problem. Przez wiele lat nie udało się go rozwiązać ani administracji osiedli, ani parkowi narodowemu. Ale tego lata park zrobił pierwsze fundamentalne kroki. Obecnie urządzanych jest 25 nowoczesnych punktów zbiórki śmieci. Oto jeden z nich na krańcach miejscowości Chużyr. Zbiorniki na śmieci znajdują się pod ziemią i są bardzo dobrze zabezpieczone przed wiatrem — co jest niezwykle istotne. Została zakupiona nowoczesna śmieciarka, wkrótce będzie druga. Artur z ironią mówi, że czasami czuje się jak pracownik służb komunalnych, a nie strażnik parku narodowego, jednakże rezultaty jego pracy już są widoczne: tereny parku stały się zdecydowanie czystsze. Interesujące jest to, że za zaśmiecanie parku odpowiadają głównie nie tłumy turystów, lecz miejscowa ludność. Mieszkańcy i władze tutejszych miejscowości nie byli w stanie stworzyć sprawnego systemu zbiórki odpadów.

609656_originalLedwie zakończyliśmy zbieranie śmieci, jak zadzwonili turyści z informacją, że po stepie krąży samochód z „poszukiwaczami skarbów”. Na wyspie Olchon jest wiele stanowisk archeologicznych, są także miejsca, których archeolodzy jeszcze nie zbadali. Wszyscy strażnicy przebywali wówczas w odległych miejscach parku, dlatego razem z Arturem udaliśmy się we wskazane miejsce i zatrzymaliśmy ludzi z wykrywaczami metalu.

609809_originalArtur sporządza protokół o naruszeniu przepisów parku narodowego.

611453_originalW niedzielę była brzydka pogoda z mętnym światłem i planowałem obrobić zdjęcia, opublikować cokolwiek na blogu. Ale nie udało się. Znowu telefon od turystów: na południu wyspy słychać wystrzały kłusowników.

610653_originalZbieramy się i jedziemy. Na brzegu jednej z zatok stoi samochód na „wypasionych” numerach — należy do kłusowników, którzy przeprawili się na wyspę promem.

610524_original
Zabite kaczki zdążyli już jakoś przyrządzić i zjeść.

611218_originalŻegnaj, broni kłusowników…

Tak wyglądają dni powszednie, a raczej dni „wolne” jednego z niezłomnych pracowników rezerwatu. Arturze, niech się spełnią wszystkie Twoje zamierzenia!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s