Festiwalowy poranek

543215_original

Ranek, chłód, szron na trawie. Słońce pokazało się tylko, kiedy wschodziło, i zaraz potem skryło się za gęstą chmurą. Ale zdjęcia trzeba robić, dlatego pełzam od tulipana do tulipana, cały zamarznięty i ubłocony. Pożytku z tego nie będzie, pora wracać do obozu. Wychodzę zza łagodnego wzgórza w stronę mojego domu na kółkach, a tam…

543318_original

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s