Zimna wiosna 2013 roku

536088_original

Ostatnie opady śniegu pokrzyżowały wszystkim plany. Według kalendarza trzeba rozwozić obornik w sadach, a tam śnieg po kolana. Na wiejskich drogach znowuż taka gołoledź, że niepodkuty koń od razu upadnie. Martwią się chłopy. Nie wiedzą, czym rozwozić nawóz. A już najwyższa pora, niedługo będzie się trzeba brać za kolejne prace sezonowe…

Jak co roku o tej porze przyleciały żurawie, czaple, pliszki, pleszki, szpaki i nawet dudki — a na polach nie ma żadnej przetainy. Dziś przed świtem było -10o C. Właśnie za moim domem po pokrytych zlodowaciałym śniegiem zalewiskach Nierussy chodzi żuraw i żałośnie krzyczy. On też niczego nie upoluje…

Trzeci dzień kwietnia, a Nierussa nadal skuta jest lodem. Jak sięgam pamięcią, czegoś podobnego nie było…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s