Najlepszy prezent 2012 roku

471652_original

Przez kilka lat nie mieliśmy psa. Nie chcieliśmy brać sobie nowego po śmierci odważnego i mądrego jamnika Kisy. Latem zeszłego roku moja żona zobaczyła na stronie moskiewskiego schroniska dla psów fotografię tego wspaniałego stworzenia. Można tylko zgadywać, dlaczego poprzedni właściciel zostawił psa przywiązanego do ogrodzenia schroniska z karteczką: „Nika, 2 lata”. Wzięliśmy Nikę ze schroniska. Od razu po przyjeździe na wieś suka wskoczyła do jeziora i pływała aż do zmroku ze szczęśliwym wyrazem pyska. Kiedy dzieci się kąpały, Nika pływała obok nich, ale kiedy tylko zaczynały nurkować albo bić po wodzie rękoma, płynęła im na pomoc. Nie wiemy, czy uczono ją ratowania ludzi, czy jest to jej cecha wrodzona — w każdym razie suka wyraźnie opiekuje się ludźmi znajdującymi się w wodzie. I nie tylko w wodzie. Nika uczestniczy we wszystkich zabawach, awanturach i zajęciach dzieci (oprócz tych na komputerze :)), przy czym nigdy przez te pół roku nikogo nie ugryzła, ani nie podrapała, choć niektórzy zasługiwali na to.

Nika to wirtuoz współżycia ze wszystkimi członkami rodziny. Wspaniale dogaduje się z końmi, kozą, kogutem, domowymi szczurami. Tylko nie z Ryśką. Kocica nie nawykła do mieszkania z psem i teraz codziennie demonstruje Nice swoje niezadowolenie, zmuszając ją do pełnego poczucia winy merdania ogonem. Ale w ostatnim czasie nawet Ryśka zrobiła się bardziej tolerancyjna i jest nadzieja, że zaprzyjaźni się z Niką.

471889_original

Advertisements

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s