Nowy Rok tuż-tuż… Moi briańscy sąsiedzi

471088_original

Święto nie osiągnęło jeszcze swojego apogeum, a na drodze między Czuchrajami i Smieliżem można fotografować takie oto sceny. Z tą różnicą tylko, że w kałużach zamiast niedźwiedzi leżą mużyki. Dziś z zamarzniętej kałuży wyrąbałem siekierką sąsiada. To ostatni sąsiad we wsi, trzeba więc go zachować. O jego zdrowie nie musiałem się specjalnie martwić, gdyż dowiedziono już, że po swoim corocznym wmarzaniu w kałuże sąsiad nie ma nawet kataru.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s