To nie photoshop, to… dwie niedźwiedzie rodziny :)

372115_original

Cyklon zawładnął południową Kamczatką i zostaliśmy z Adamem Stiepanyczem uwięzieni w czterech ścianach naszej leśniczówki. Wprawdzie dzisiaj nie prima aprilis, ale nie mogliśmy się powstrzymać od żartu. W rzeczywistości młode niedźwiadki pochodzą od dwóch matek — po trzy od każdej. Powyżej: „prawidłowe” zdjęcie z dwiema niedźwiedzicami.

Na stronach Rezerwatu Kronockiego tak piszą o wielodzietnych niedźwiedzicach:

Jeden niedźwiadek — zbyt mało, dwa — norma, trzy — wielodzietna rodzina, cztery — wielka rzadkość. Ale nie dla Kronockiego Rezerwatu Biosfery i Południowokamczackiego Zakaznika Federalnego. To właśnie tutaj strażnicy rezerwatów i naukowcy coraz częściej obserwują wielkie niedźwiedzie rodziny.

Jednak  nie zawsze tak było. W 1967 roku przywrócono działalność zlikwidowanego wcześniej Rezerwatu Kronockiego, natomiast pierwszy miot liczący cztery niedźwiadki zarejestrowano dopiero po 27 latach.  W październiku 1994 roku leśniczy rezerwatu Siergiej Jurjewicz Rożkow odkrył na plaży regionu Primorje (ros. Приморье), na północ od ujścia rzeki Bolszaja Czażma (ros. Большая Чажма), ślady samicy i czterech  dwuletnich młodych. Kolejną wielodzietną rodzinę niedźwiedzi zaobserwowano dopiero 15 lat później.

„12 sierpnia 2009 roku starszy pracownik naukowy Rezerwatu Kronockiego Lubow’ Iwanowna Rassochina wraz z grupą botaników obserwowała w zachodniej części Leśnictwa Łazowskiego niedźwiedzicę z czwórką dwuletnich młodych. Co interesujące, wcześniej odnotowywano tam w każdym sezonie nie więcej niż trzy mioty. Tym bardziej godne uwagi było zarejestrowanie po raz pierwszy od wielu lat tak dużej niedźwiedziej rodziny; na całym terytorium rezerwatu skrajnie rzadko obserwuje się rodziny liczące więcej niż trzy młode w jednym miocie. Niegdyś miałem przyjemność wielokrotnie gościć w Piatigorsku u słynnego weterana rezerwatu Anisifona Pawłowicza Krupienina. Opowiadał mi, że w końcu lat czterdziestych ubiegłego wieku obserwował raz w okolicach dolnego biegu rzeki Kronockaja, w jagodowych zaroślach tundry, samicę z czwórką dwulatków. «Sama piąta» — tak ją określił. Jednakże były to rzadkie wyjątki. O podobnych przypadkach Krupienin nie słyszał” — opowiedział starszy pracownik naukowy Rezerwatu Kronockiego, teriolog Aleksandr Pietrowicz Nikonorow.

Dodam od siebie, że liczne przypadki wielodzietnych niedźwiedzich rodzin w rezerwacie tłumaczy się nie tylko znakomitą bazą pokarmową (obfitość ryb, jagód i orzechów sosny karłowej), ale także skuteczną ochroną przed kłusownictwem.

372431_originalTak się poznawały ze sobą tegoroczne młode z dwóch różnych rodzin.

Advertisements

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s