Adam Stiepanycz i Matrona mglistym rankiem

361006_original

To już trzeci dzień babiego lata. Świeci jaskrawe — zupełnie nietypowe dla Kamczatki — słońce, niebo i woda niebieszczeją, natomiast poranki, aż do dziesiątej, spowija gęsta mgła. Włóczymy się z Adamem Stiepanyczem we mgle, nieustannie natykając się na niedźwiedzie.

361399_original 361933_original361707_original362026_original

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s