W krainie, gdzie czuć oddech minionych stuleci…

original

Oprócz Briańskiego Lasu i Kamczatki mam jeszcze jedno ukochane miejsce. Jest nim Kienozierje (ros. Кенозерье), okolice jezior Kienoziero i Lokszmoziero, położonych w obwodzie archangielskim, w północno-zachodniej Rosji. To surowa kraina, gdzie czuje się — jak nigdzie indziej w Rosji — oddech minionych stuleci. Niszczycielska siła wojen XX wieku nie dotarła w te miejsca, dlatego zachowały się tu ponad stuletnie drewniane budowle, a także patriarchalne obyczaje.

Ostatni raz byłem tu osiem lat temu, a teraz mieszkam w namiocie na skraju wsi Głazowo (ros. Глазово), pośrodku łąki widocznej na powyższym zdjęciu. O jeziorze Kienoziero i wsi Głazowo opowiadam nie po raz pierwszy, wcześniejszy post poświęcony tym miejscom znajduje się tutaj.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s