Borowiki bez boru

001ctz4t

Tutejsze borowiki rosną nie w borach, lecz na otwartych przestrzeniach tundry. Chociaż jeśli dobrze się przyjrzycie, to zauważycie, że na pierwszym zdjęciu grzyb rośnie pod drzewkiem: karłowatą brzózką. Tutejsze borowiki różnią się nieco od tych ze środkowoeuropejskiej części Rosji. Są znacznie jaśniejsze. Ciemnobrązowych kapeluszy nigdy tu u nich nie widziałem. I trzonek mają zawsze ukryty w grubym kobiercu roślinności tundrowej. Pełno borowików rośnie wokół mojej chatki i widać je z daleka. Aby uzbierać odpowiednią ilość na obiad, wystarczy obejść wkoło lądowisko dla śmigłowców.

Poetyckie grzybobrania, opiewane przez rosyjskiego pisarza Włodzimierza Sołouchina, nie zdarzają się tutaj. Przez ostatni tydzień w ogóle nie zbierałem grzybów — przejadły mi się. Ale za to teraz przyjemnie jest je fotografować — nie przeszkadzają merkantylne instynkty :)

001cwq3c

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s