Jagodowa uczta

001bbz07

Od tutejszej obfitości łatwo dostępnego pokarmu jeszcze do niedawna wysportowanym misiom zaczęły zwisać brzuszki, jak niektórym panom od piwa. Jeden z nich (miś) przyszedł dziś na lądowisko dla śmigłowców, znajdujące się nieopodal mojej chatki. Misiowi wydaje się, że tutejsza bażyna jest smaczniejsza. A bażyny pełno w całej tundrze, takiego urodzaju jeszcze tu nie widziałem. W niektórych miejscach jagody leżą warstwami i trudno jest stąpać po takim bogactwie: pod podeszwą buta czuć jak pękają setki owoców. Stojąc w jednym tylko miejscu, można uzbierać całą czapkę soczystych jagód. Czyżby to popioły wulkanu Kizimien tak dobroczynnie wpłynęły na tegoroczny urodzaj?

001bc4tt

Advertisements

2 comments

  1. U nas w Polsce ostatnio ciągle brakuje słońca i wszystko takie szare, a tu takie jagody – kolorowe:)! Na szczęście idzie wiosna…już wkrótce!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s