To, co lubię w Kamczatce najbardziej…

001ake0f

Równo rok temu opuściłem swój dom. Czas powrotu zbliża się nieuchronnie. Dziś myślałem o tym, czego będzie mi brakować w Briańskim Lesie. Szumu oceanu, ośnieżonych szczytów wulkanów, przestworza tundry, tłumów niedźwiedzi, lisów pod oknami… Brakować mi będzie samotności. Kamczackich mgieł! Przez całe lato nie było u mnie ani jednego poranka bez mgieł. I bardzo mi się to podoba: zapach wilgotnej trawy, majaczące sylwetki krzewów i drzew, zaskakujące spotkania ze zwierzętami. Lubię, jak mgła się unosi, odsłaniając znajomy krajobraz, lubię wracać do chatki w wilgotnym ubraniu, rozpalić w piecu, zaparzyć kawę i rozkoszować się gorącymi łykami.

Ale tam, w domu, będą inne radości życia…

001ah232001ag1s2001aekbt001adq22001ac4xr001afdpy

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s