Kamczackie lato

0019ky5f

Lato w końcu przyszło, ale takie kamczackie, „nienachalne”. Dzisiaj po raz drugi w tym miesiącu ujrzeliśmy słońce i okoliczne wulkany. Wulkan Kizimien, wbrew pojawiającym się w mediach „kaczkom dziennikarskim”, niczym niezwykłym nie zaskakuje: lekko dymi.

Na tutejszych bagnach tundrowych kwitnie jeszcze żurawina (górne zdjęcie), bażyna natomiast zdążyła już dojrzeć, dojrzewa też malina moroszka. Pojawiły się zmierzające na południe stada kulików mniejszych, zwanych na Kamczatce kulikami-jagodnikami.

0019q3yd

Malina moroszka. Prawie dojrzała.

0019wasg

Kwitnienie róży dzikiej — wskaźnik fenologiczny początku lata.

0019r2k1

Ławice gorbusz płyną w górę rzek, w ślad za rybami podążają niedźwiedzie.

0019s6r4

O tym, że bażyna już dojrzała, dowiedziałem się z kupy niedźwiedzia.

0019t1ch

W tundrze pojawiają się grzyby, ale z tych powszechnie znanych jadalnych widziałem tylko koźlarze i gołąbki. Jak nazywają się grzyby widoczne na powyższym zdjęciu — nie wiem. Ktoś wie?

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s