W deszczu

00145240

Już dawno temu zauważyłem, że wiosna przechodzi do natarcia nie w słoneczne dni, lecz w czasie opadów. Od trzech dni pada u nas drobny deszcz, czasami ze śniegiem. Deszcz roztopił resztki brudnego śniegu w tundrze, zmył z krzewów i traw szary pył wulkaniczny — i krajobraz od razu rozświetlił się czystymi barwami. Zdążyłem od nich odwyknąć przez ostatnie pięć miesięcy, od czasu aktywności wulkanu Kizimien. Teraz można chodzić po tundrze, nie zostawiając za sobą trenu z popiołu. A jak lekko się oddycha! Śnieg zalega jeszcze tylko pod rzecznymi urwiskami i w parowach.

Zwierzakom też jest lżej. Dziś pracujemy z Loszą przy komputerze i ploterze, ale udało nam się zobaczyć przez okno cztery lisy, dwa rosomaki, dwa niedźwiedzie. I wszystkie biegły kłusem albo galopem, w jakimś podnieceniu. Jedynie samica renifera z rocznym młodym spokojnie pasie się w odległości dwustu metrów od naszego ganku. Żeby jej nie niepokoić, nie wychodzimy niepotrzebnie z domu. Pod naszym oknem pojawił się samiec pardwy mszarnej zrzucający białą zimową szatę. Kiedy zbliżają się jakieś zwierzęta, pobudzony ptak zaczyna tokować. A nam nie pozostaje nic innego jak wyjrzeć za okno i cieszyć się odwiedzinami kolejnego gościa.

Blogerzy-przyrodnicy z całej Rosji od dawna publikują posty z zielonymi gałązkami, pierwszymi kwiatami, śpiewającymi ptakami. Ja na razie nie mogę się pochwalić takimi zdjęciami. Niemniej jednak po opadach deszczu wyraźnie nabrzmiały pąki czeremchy rosnącej nad rzeką, pojawiły się też nad tundrą pierwsze śpiewające skowronki. Moja chatka położona jest na poziomie morza, w najcieplejszym miejscu rezerwatu, dlatego wiosna przychodzi tu wcześniej. Natomiast w górach zamiast deszczu spadła gruba warstwa śniegu. Brygada pracowników rezerwatu i wolontariuszy przez tydzień odkopywała zabudowania w Dolinie Gejzerów; po przejściu ostatniej śnieżycy trzeba będzie odkopywać na nowo.

00146b4900147qgs

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s