Tak się szkoli strażników rezerwatu…

0012kpdy

Pietia zszedł wczoraj z gór do mojej nadmorskiej osady i pokazał zdjęcia z obchodu strażników po północnych krańcach rezerwatu. Typowy obchód: cztery dni drogi, trzy noclegi. Polega na patrolowaniu terytorium, sprawdzaniu stanu przechodnich chatek, sporządzaniu wykazu zwierząt. W obchodzie brało udział trzech pracowników rezerwatu: kierownik straży Andriej Borodin, strażnik Piotr Szpilenok i początkujący strażnik Wołodia Chałmanow. Nietypowe dla tego obchodu było to, że odbywał się w pobliżu wulkanu Kizimien, w strefie silnych opadów popiołu wulkanicznego. Erupcja erupcją, ale miejsca te trzeba odwiedzać, żeby nie stały się włościami kłusowników.

Spośród zdjęć zrobionych przez Pietię wybrałem nie te z lisami i rosomakami, jak zazwyczaj, lecz te opowiadające o obchodzie. Niemal codziennie dostaję wiadomości z pytaniami typu: gdzie można się szkolić na strażnika rezerwatu; co konkretnie robią strażnicy. O rosyjskich uczelniach kształcących strażników rezerwatu, niestety, nie słyszałem. Oczywiście są specjalne szkolenia techniczne, szkolenia z orientacji terenowej, wymiana doświadczeń w ramach współpracy między rezerwatami, ale głównym nauczycielem jest praktyka, uczenie się po prostu od bardziej doświadczonych kolegów.

Nie będę się rozpisywać, lepiej oglądajcie zdjęcia. Oto początkujący strażnik rezerwatu — Wołodia Chałmanow — podczas zwykłego obchodu, bez żadnych pościgów i strzelaniny.

00126bgg00127d6r001282gq0012g8ct001299130012agrx0012bqgq0012ceyg0012h6af0012dp940012e5bx

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s