Poranne pragnienie

000kqh2a

Wczesnym świtem, zanim słońce wstało, wypiłem filiżankę kawy z mlekiem i udałem się nad rzekę. Tam mój sąsiad Gruby Wujek Robinson (Robinson dlatego, że mieszka na wyspach rzeki Kronockiej) też pił po śniadaniu. Pił długo i z rozkoszą, tak jak piją konie, które najadły się owsa albo siana. Potem zasnął na śniegu w promieniach wschodzącego słońca. A ja poszedłem po jego śladach i zliczyłem miejsca, w których zwierz posilał się rybą (na śniegu pozostały w tych miejscach plamy krwi). Śniadanie Robinsona składało się z co najmniej dziewięciu łososi. Kiżucz waży średnio trzy kilogramy. Można zatem z grubsza ocenić, ile kilogramów zjadł na śniadanie miś. Po takim obfitym posiłku trzeba pić wiadrami!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s