Drugie narodziny orchidei

0006zxqt

Niedawno opowiadałem na blogu o kataklizmie, który nawiedził Dolinę Gejzerów, położoną w Rezerwacie Kronockim. 3 lipca 2007 roku do wąskiego kanionu rzeki Giejziernaja zeszła lawina błotna, która przyniosła 20 milionów metrów sześciennych ziemi. Pod warstwą naniesionego gruntu i pod wodą powstałego jeziora osuwiskowego zniknęła połowa gejzerów Rosji. Odeszły w niepamięć gorące źródła z unikalnymi koloniami ciepłolubnych mikroorganizmów — niektóre z nich nie zdążyły zostać zbadane przez naukowców. Pod grubą warstwą skał wulkanicznych w wąwozie potoku Wodopadnyj została pogrzebana jedyna na Kamczatce populacja rzadkiej orchidei — Spiranthes sinensis. Wielu z moich czytelników przejęło się losem rośliny. Ale mam dla nich wspaniałą nowinę.

Parę dni temu wolontariuszka Rezerwatu Kronockiego Irina Kokorina (niebędąca botanikiem) ujrzała na jednym z pól termalnych Doliny Gejzerów wytworny różowy kwiat i sfotografowała go na pamiątkę. Najwidoczniej nasiona rośliny lub jej korzenie znalazły się na niewielkiej głębokości pod ziemią i orchidea zdołała wydostać się na światło dzienne. Na szczęście Irina pokazała swoje zdjęcia pracownikom naukowym rezerwatu, a oni należycie ocenili doniosłość tego znaleziska — pierwszego od dnia kataklizmu. Tak więc wspaniała orchidea pozostaje na Kamczatce!

0008stzy

Zdjęcie Iriny Kokoriny (ze strony Rezerwatu Kronockiego).

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s