Dolina Śmierci — jeszcze jeden przyrodniczy klejnot Rezerwatu Kronockiego

Death Valley and Kikhpinich Volcano

W 1975 roku w górnym biegu rzeki Giejziernaja (ros. Гейзерная), u stóp wulkanu Kichpinycz (ros. Кихпиныч), trzy godziny drogi od stacji naukowej w Dolinie Gejzerów, zostało odkryte przez wulkanologa Władimira Leonowa i głównego leśniczego Rezerwatu Kronockiego Władimira Kalajewa miejsce masowej śmierci zwierząt. Kiedy zaalarmowani doniesieniami biolodzy udali się w ten rejon, zobaczyli u zbiegu trzech potoków — Gibielnyj (ros. Гибельный), Centralnyj (ros. Центральный), Żełtosopocznyj (ros. Желтосопочный) — tworzących rzekę Giejziernaja cztery martwe niedźwiedzie, lisa, bielika olbrzymiego i mnóstwo drobnych gryzoni i ptaków. Większość z nich znajdowała się na brzegu potoku, na obszarze o wielkości 30 x 100 m. Martwe zwierzęta, na mniejszych obszarach, znajdowano również nad sąsiednimi ciekami wodnymi. Woda w potokach miała nienaturalny chemiczny odcień, a brzegi i zbocza pokryte były żółtym nalotem siarki. Tak odkryto Dolinę Śmierci (ros. Долина смерти).

Badania wyjaśniły, że śmierć zwierząt następuje na skutek wysokiej koncentracji trujących gazów, przede wszystkim siarkowodoru. Niektórzy badacze odkryli w mieszance gazów cyjanki. Trujące gazy unoszą się tuż nad ziemią; na wysokości 10-15 cm ich koncentracja jest dwa razy większa niż na wysokości 50 cm. To tłumaczy, dlaczego nie są znane przypadki ciężkiego zatrucia na dnie Doliny Gejzerów wśród ludzi. Któregoś razu, w bezwietrzny lipcowy dzień, zbyt długo klęczałem na brzegu potoku Gibielnyj, fotografując makroobiektywem martwe ptaszki, i nagle poczułem ból w potylicy, zawroty głowy, trudności z oddychaniem, nieprzyjemny posmak w ustach. Musiałem szybko przemieścić się wyżej, gdzie wiał wietrzyk — po pół godzinie czułem się już normalnie.

Ciała zwierząt w zagazowanym, niemal sterylnym otoczeniu rozkładają się powoli i stanowią często śmiertelną przynętę dla innych drapieżników. W 1978 roku pracownicy rezerwatu przeprowadzili eksperyment: zepchnęli padnięte zwierząta do rzeki Giejziernaja, co sprawiło, że śmiertelność drapieżników na brzegach potoków gwałtownie spadła. Ofiarami trujących gazów stosunkowo rzadko są zwierzęta roślinożerne, takie jak zające lub susły, ponieważ „pola śmierci” zabójcze są także dla roślinności.

W innych wulkanicznych rejonach naszej planety również znane są miejsca podobne do kamczackiej Doliny Śmierci. Ale wszędzie jako przyczynę padnięcia zwierząt wskazuje się zatrucie dwutlenkiem węgla, skoncentrowanym w najniższych warstwach powietrza. Zatrucie siarkowodorem — jak w kamczackiej Dolinie Śmierci — nie jest nigdzie indziej znane.

Death in Death Valley

Martwy niedźwiedź.

0007k801

Ptaki z rodziny wróblowatych — najczęstsze ofiary Doliny Śmierci.

0007pz4f

Martwa woda Doliny Śmierci.

Reklamy

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s