Niedźwiedzie z kaldery wulkanu Uzon

0006b9rf

Trzy dni temu wróciłem z nadal śnieżnej Kamczatki do letniego Briańskiego Lasu. To były moje najkrótsze kamczackie odwiedziny — zaledwie dziesięć dni w terenie: trzy w Dolinie Gejzerów i tydzień w kalderze wulkanu Uzon. Drogę z Doliny Gejzerów do kaldery wulkanu Uzon długo będę pamiętał. Pokonanie piętnastokilometrowego odcinka zajęło mi trzynaście godzin! Spotkałem po drodze pięć niedźwiedzi. Specjalnie wyszedłem na długo przed wschodem słońca, ażeby zdążyć przejść jak najdłuższy odcinek, zanim słońce stopi nocną szreń. W ciągu dwóch pierwszych godzin wspiąłem się na przełęcz (to jakieś 5 km drogi, przewyższenie: 700 m), a za przełęczą szreni już nie było. Dalej to już albo brnąłem, albo pełzłem, albo turlikałem się w śniegu — z prędkością 1 km/h, w palącym słońcu. Najtrudniejszy był ostatni kilometrowy odcinek, już w samej kalderze. W czasie gdy ja szamotałem się w śniegu, zainteresował się mną niedźwiedź. Uznał, że słaby ze mnie osobnik i należy się do mnie dobrać. Ale on też zapadał się w śniegu i zbliżał się do mnie z wielkim trudem. Z bliskiej odległości dostrzegłem, że biedak silnie mrużył łzawiące oczy. Najwidoczniej niedźwiedź nabawił się tzw. ślepoty śnieżnej. Na szczęście dźwięki spuszczanej migawki sprawiły, że miś poszedł po rozum do głowy i odszedł swoją drogą.

W kalderze wulkanu Uzon pełno kulików, kaczek, pardw. Na przetainach pasą się dobrze widoczne w swoim zimowym futerku zające. Nowy gejzer, odkryty w zeszłym roku przez pracowników rezerwatu, nadal pracuje, z tym że teraz wyrzuca słup wody znacznie rzadziej: mniej więcej co półtorej godziny. O kalderze wulkanu Uzon bardziej szczegółowo opowiem następnym razem, dziś zaś bohaterami postu będą tutejsze niedźwiedzie.

Obecnie źródła pokarmu dla niedźwiedzi są bardzo skąpe. Zwierzęta schodzą z gór w stronę oceanu i obszarów zalewowych dużych rzek, gdzie pojawiła się już pierwsza trawa. Dlatego też tym razem udało mi się sfotografować pięć niedźwiedzi głównie na tle wiosennego krajobrazu.

0006cbh7

Góra Uzon (ros. Узон) to najwyższa część brzegów kaldery wulkanu. Wiosną pokryta jest oryginalnym graficznym rysunkiem.

0006d478

Mniej więcej tak jak ten miś, zapadając się to tylnymi, to przednimi kończynami w głębokim śniegu, dotarłem do chatki położonej w kalderze wulkanu Uzon.

0006ehf5

Na tym zdjęciu kalderę spowija już cień, ale na dalszym planie widać oświetlony słońcem szczyt wulkanu Zubczatka (ros. Зубчатка), zwanego także Bolszoj Siemiaczik (ros. Большой Семячик).

0006gsaa

Niedźwiedzica ze swoim piastunem (zeszłorocznym młodym) szuka świeżej trawy na ogrzanej wulkanicznym ciepłem ziemi. Na drugim planie, nad zboczami kaldery, widać szczyt wulkanicznego masywu Siemiaczik (ros. Семячик).

0006f4qp

Przetainy przeplatają się z pasami śniegu, tworząc wiosenną atmosferę.

0006h18b

Od dawna chciałem sfotografować rytmiczne pasy sosny karłowej na zboczach kaldery, ale żaden kadr mi nie odpowiadał… Odpowiednią kompozycję pomógł mi zbudować niedźwiedź, który zaszedł we właściwe miejsce.

Samiec ociera się grzbietem o drzewo i gryzie gałązki brzozy Ermana — tak rejestruje się w miejscowej niedźwiedziej wspólnocie.

Ślady niedźwiedzi na śniegu szybko rozpływają się w promieniach gorącego majowego słońca.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s