A wokół tylko step i step… (cz. 2)

00054q1k

Na początku drugiej dekady maja większość samic suhaków rodziła młode na terytorium Rezerwatu „Czarne Ziemie” i teraz przez kilka dni zwierzęta pozostaną na chronionym obszarze. To cud: w ciągu tygodnia populacja suhaków zwiększyła się dwukrotnie! U każdej samicy pojawiło się jedno lub dwa młode. Na obszarze kilkudziesięciu kilometrów kwadratowych suhaki stworzyły ogromne przedszkole, w którym samych dorosłych osobników jest około 10 tysięcy, co stanowi większą część europejskiej populacji tych kopytnych. Tysiące przenikliwych par oczu obserwują bacznie step, ale przybyłe tu wilki, lisy, orły i sępy ściągają należną daninę. Razem z pracownikami rezerwatu wzięliśmy udział w corocznym liczeniu nowo narodzonych suhaków, które przez pierwsze dni życia nie uciekają przed ludźmi, lecz przyczajają się, leżąc w bezruchu. Można je wziąć na ręce, zbadać i położyć z powrotem. Przez te kilka dni mam szansę sfotografować z bliska te niezwykle czujne zwierzęta.

0005ezb800055x23000567zw

W środku nocy zawieźliśmy samochodem, nie włączając reflektorów, namiot, jedzenie i sprzęt w miejsce skupiska suhaków. Pietia i Chongar pomogli mi postawić kryjówkę pod ruinami starej owczarni i wrócili do osady strażników. Zostałem sam pod błyszczącymi południowymi gwiazdami. Mieli po mnie przyjechać następnego dnia. Na długo przed świtem usłyszałem beczenie tysięcy młodych suhaków i ich matek, które nawoływały się wzajemnie na poranne karmienie. Step ożył. Przez okienko w kryjówce widziałem setki niewyraźnych sylwetek suhaków! Niektóre z nich szły ze swoimi dziećmi!

0005b9540005727k000582rc000593wt0005ad8y

Miejsce okazało się idealne: ścieżki zwierząt biegły tuż obok mojej kryjówki. A do tego mogłem je fotografować na tle rozjaśniającego się nieba! Otuliłem Nikona D3 swetrem, żeby dźwięk migawki był mniej słyszalny, ale on i tak zawsze wydaje mi się ogłuszający. Jednak zwierzętom praktycznie nie sprawiało to różnicy, na dźwięk aparatu reagowały tylko te, które znajdowały się w odległości pięciu kroków ode mnie. Liczne suhaki zatrzymywały się przy ruinach. Gliniane mury owczarni wzniesiono kilkadziesiąt lat temu z przywiezionej tu zasolonej gliny i teraz zwierzęta obgryzają ją, uzupełniając niedobór minerałów. W grupie tysiąca suhaków, które w ciągu doby minęły moją kryjówkę, było jedynie 10-15 samców. Brak samców, zabijanych dla rogów przez kłusowników, to największe zagrożenie dla populacji suhaków. Zimą, w czasie okresu godowego, samce nie są w stanie spełnić swoich obowiązków, dlatego też przeciąga się okres wykotu, jak również wiele z samic nie zostaje pokrytych.

W ciągu dnia zerwał się silny wiatr, podnosząc tumany piasku. Piasek zasypał mi obiektywy, dlatego je spakowałem, zatkałem też wszystkie otwory w kryjówce. Ale pył i tak jakimś sposobem przedzierał się do wewnątrz, wchodził do oczu, nosa, uszu, trzeszczał w zębach. I właśnie pył może być odpowiedzią na pytanie, po co suhakom trąbopodobny nos-filtr. Przecież nawet jeśli nie ma wiatru, biegnące z prędkością 70 km/h stado suhaków podnosi na suchym stepie tuman pyłu, widoczny z daleka. Nos suhaków ponadto pełni rolę świetnego rezonatora w procesie komunikowania się na rozległych stepach. Na kilka godzin przed zachodem słońca wiatr nieoczekiwanie ucichł i znowu miałem szansę obserwować i fotografować suhaki.

Niebo pociemniało. Nad stepem rozsypały się gwiazdy. Powietrze wypełnił ostry zapach piołunu. Składałem kryjówkę i chowałem sprzęt. W ciemności słychać było warkot samochodu jadącego po mnie. Zadanie wypełnione. Uświadomiłem sobie wtedy, że od miesiąca codziennie wstawałem na długo przed wschodem słońca, że od miesiąca nie miałem możliwości normalnie się umyć, zjeść normalnie przyrządzone posiłki, że od miesiąca nie widziałem swoich bliskich (oprócz Pieti)… Żegnaj, stepie! Żegnajcie, suhaki! Jutro pojadę do domu…

0005ctef

Sąsiad suhaków: suseł.

0005dswz

Inny sąsiad suhaków: żuraw stepowy przy swoim gnieździe.

Więcej informacji o suhakach można znaleźć na stronach:
http://www.saiga-conservation.com
http://saigak.biodiversity.ru/index.html

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s